Prezes PiS złożył kasację. Chodzi o słowa Radosława Sikorskiego w sprawie katastrofy smoleńskiej
Sikorski: Kaczyński ma za co przepraszać, ale tego nie robi (wypowiedź z 2021 roku)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: S. Ch. Gollnow/dpa/PAP, P. Polak/PAP
Pozew złożył Jarosław Kaczyński w styczniu 2021 roku. Dotyczył on naruszenia przez Sikorskiego kultu pamięci po zmarłym Lechu Kaczyńskim. Sikorski w odpowiedzi na próbę nadania jednej z warszawskich ulic imienia Lecha Kaczyńskiego, na platformie Twitter opublikował wpis, w którym twierdził, że Lech Kaczyński "walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej".
Sikorski: Kaczyński złożył skargę kasacyjną
W marcu bieżącego roku sąd apelacyjny zmienił wcześniejszy wyrok i oddalił pozew prezesa PiS. W środę na portalu X Sikorski poinformował, że Kaczyński złożył kasację "od prawomocnego wyroku potwierdzającego, że miałem 'subiektywne i obiektywne' powody, aby stwierdzić, że prezydent Lech Kaczyński przyczynił się do katastrofy smoleńskiej".
"Przypominam, że jest to sprawa, w której Kaczyński złożył w sądzie jako dowód raport Komisji Millera, który potwierdził zaistnienie wypadku i wykluczył zamach. Na potrzeby polityki są urojenia o zamachu, a na potrzeby odszkodowania i pozwu, jest wypadek. Dziw, że ktokolwiek jeszcze wierzy tym krętaczom" - dodał.
Otrzymałem z Sądu Apelacyjnego informację o tym, że @OficjalnyJK złożył skargę kasacyjną od prawomocnego wyroku potwierdzającego, że miałem 'subiektywne i obiektywne' powody aby stwierdzić, że prezydent Lech Kaczyński przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Przypominam, że…
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) October 7, 2026
Biuro prasowe Sądu Apelacyjnego w Warszawie potwierdziło, że skarga kasacyjna Kaczyńskiego od marcowego wyroku SA wpłynęła do tego sądu.
Kaczyński: nasze dowody były bardzo twarde
Kaczyński odniósł się do tematu podczas konferencji prasowej w siedzibie PiS. - Myśmy w sprawach, gdzie oskarżono mojego świętej pamięci brata o to, że on był jakoś współwinny katastrofie, wytaczali procesy i za każdym razem w pierwszej instancji żeśmy je wygrywali, dlatego że nasze dowody były bardzo twarde - skomentował.
Prezes PiS odniósł się również do tzw. raportu Millera. - Nawet w tym raporcie jest wyraźnie stwierdzone, że nie było tam żadnej roli prezydenta - mówił. Ocenił także, że sam raport jest "skandaliczny", ale akurat w tej kwestii "mówił prawdę".
Proces prezesa PiS przeciwko Sikorskiemu
Sąd Okręgowy I instancji w Warszawie w marcu 2023 roku uwzględnił powództwo oraz zobowiązał Sikorskiego do publikacji przeprosin: "Przepraszam Pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w dniu 14 stycznia 2021 roku na portalu Twitter, naruszyłem jego dobra osobiste, w postaci kultu pamięci osoby zmarłej, stwierdzając, iż Prezydent Lech Kaczyński walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Radosław Sikorski".
Apelacja Sikorskiego od wyroku została rozpatrzona przez warszawski sąd apelacyjny w marcu bieżącego roku. Sąd apelacyjny zmienił wyrok i oddalił pozew prezesa PiS, stwierdzając, że wypowiedź Sikorskiego o Lechu Kaczyńskim nie miała charakteru bezprawnego. Jak przekazała reprezentująca Sikorskiego mec. Elżbieta Kosińska-Kozak: "miał prawo wyrazić swoją opinię, swoją krytykę", która była "uzasadniona faktami".
Kosińska-Kozak dodała, że sąd odniósł się zarówno do subiektywnych doświadczeń Sikorskiego, w domyśle chodziło o wspólny lot obu polityków do Gruzji w 2008 roku oraz kwestie obiektywne. Kobieta zwróciła też uwagę na raport Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (tzw. komisji Millera).
Mówiła, że choć nie został bezpośrednio przywołany przez sąd w ustnych motywach uzasadnienia, znajdował się w aktach sprawy. Pełnomocniczka poinformowała, iż w ocenie sądu apelacyjnego Sikorski używając stwierdzenia "przyczynił się" miał na myśli odpowiedzialność polityczną prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a nie sprawstwo katastrofy smoleńskiej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.