Tusk dostał pytanie o bycie premierem. Powiedział o Kaczyńskim
- Taka motywacja, że nie poddam się i nie skapituluję przed czymś, co uważam za złe, zawsze odgrywała bardzo ważną rolę w moim życiu - mówił Donald Tusk podczas piątkowego wystąpienia w Olsztynie, odpowiadając na pytanie o to, co doprowadziło do tego, że jest premierem. - Dla mnie inspiracją i motywacją jest to, że ciągle Jarosław Kaczyński coś tam psuje, więc ja jestem potrzebny - dodał po chwili szef polskiego rządu.
Donald Tusk
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski
Po piątkowym wystąpieniu w Olsztynie na Campusie Polska Przyszłości premier Donald Tusk odpowiadał na pytania zgromadzonych. Jedno z pytań dotyczyło tego, w jaki sposób został premierem i co było punktem kulminacyjnym, który doprowadził do objęcia tego stanowiska. Po chwili zastanowienia premier stwierdził w końcu: "no... nie wiem...", co wyraźnie rozbawiło publiczność.
Tusk: Jarosław Kaczyński ciągle coś tam psuje, więc jestem potrzebny
- Ja mam naturę sportowca - kontynuował jednak Tusk. - Już może nie gram tak dobrze w piłkę jak kiedyś - nigdy dobrze nie grałem, ale zdecydowanie lepiej kiedyś niż teraz... - oznajmił.
- Ale oczywiście taka motywacja, że nie poddam się i nie skapituluję przed czymś, co uważam za złe - ona zawsze odgrywała bardzo ważną rolę w moim życiu - mówił, dodając, że "to na Kaszubach jest dość powszechna cecha". - Jestem zawzięty i jak jestem do czegoś przekonany, to choćbyście mnie zabili, nie ustąpię - podkreślił szef rządu.
- Więc wiecie, dla mnie inspiracją i motywacją jest to, że ciągle Jarosław Kaczyński coś tam psuje, więc ja jestem potrzebny - stwierdził też Tusk, co wywołało kolejny śmiech zgromadzonych. - Tym bardziej, że ma następców, wydaje mi się groźniejszych niż on, przynajmniej w tej chwili - dodał.
- I trzeba mieć trochę szczęścia. Szczęście w życiu i polityce odgrywa wielką rolę - mówił. - Wiadomo, banały - szczęściu trzeba pomóc... Ja się nauczyłem jednej rzeczy - jest okazja, żeby coś wygrać, na coś wskoczyć, coś zmienić, to żeby nie marnować żadnej okazji, bo Pan Bóg rozdaje te okazje wcale nie taką szczodrą ręką - podsumował Tusk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.