Cudzoziemcy podpalili fabrykę na Słowacji. Wiadomo, kim są
Słowacka prokuratura przekazała, że w sprawie udaremnionego podpalenia fabryki dronów Skyeton koło Preszowa zatrzymano trzech podejrzanych: obywatela Ukrainy i dwóch obywateli Łotwy. Dwóch mężczyzn ujęto na Słowacji, a jednego z Łotyszy zatrzymano w Niemczech.
Policja na Słowacji (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Robert Nemeti
Najważniejsze informacje:
- Zakłady koło Preszowa, które próbowano podpalić, należą do ukraińskiej firmy Skyeton i miało to być najprawdopodobniej działanie na zlecenie.
- Policja zabezpieczyła materiały łatwopalne, kamery oraz plany budynków, które miały służyć do ataku.
- Skyeton zatrudnia w zakładzie na wschodzie Słowacji ok. 70 osób.
- Minister obrony Robert Kaliniak poinformował, że firma ma słowacką licencję eksportową tylko do USA i Wielkiej Brytanii.
Zakłady, które planowano podpalić, - jak podała policja - najprawdopodobniej na zlecenie, należą do ukraińskiej firmy Skyeton. W pierwszym oświadczeniu po ujawnieniu planów podpalenia zakładów koło Preszowa firma stwierdziła m.in., że Rosjanie wielokrotnie próbowali zniszczyć zakłady produkcyjne na Ukrainie.
Cudzoziemcy podpalili fabrykę na Słowacji
"Niedawna próba ataku na nasz zakład na Słowacji jest kolejnym dowodem na to, że ukraińscy producenci z branży zbrojeniowej stali się dla nich prawdziwą solą w oku" - podano w komunikacie Skyeton. Jednocześnie firma podziękowała słowackim służbom bezpieczeństwa za zatrzymanie osób planujących podpalenie fabryki.
We wtorek policja poinformowała o zatrzymaniu na Słowacji dwóch osób podejrzanych o planowanie podpalenia fabryki dronów. Trzecia osoba została ujęta w Niemczech. Policja zabezpieczyła materiały łatwopalne, kamery oraz plany budynków. Firma Skyeton zatrudnia w zakładzie na wschodzie Słowacji około 70 osób.
Policja stwierdziła w środę, że na bieżąco ocenia sytuację bezpieczeństwa i współpracuje ze służbami specjalnymi. W razie potrzeby podejmuje odpowiednie działania dostosowane do aktualnej sytuacji.
Minister obrony Słowacji Robert Kaliniak powiedział w środę, że Skyeton produkuje drony obserwacyjne i ma słowacką licencję na eksport jedynie do USA i Wielkiej Brytanii. "Nie było licencji na wschód" - powiedział minister dziennikarzom.
Kaliniak był pytany przez dziennikarzy o popularnego prorosyjskiego vlogera Andreja Palkę, który niedawno pokazał halę firmy Skyeton i nazwał ją "uzasadnionym celem rosyjskiej armii". Według ministra obrony takie filmy nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa.
"Każdy ma prawo wyrażać swoją opinię na takie tematy" - powiedział Kaliniak. Dodał, że dostrzega zasadniczą różnicę między takimi filmami a determinacją sprawców, którzy wchodzą w posiadanie substancji łatwopalnych i podejmują próby podpalenia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.