ESPN DeportesBarça vs Real Madrid de LaLiga ya tiene horarioוואלהדנו במאבק בטרור ובשיתוף מודיעין: ראש השב"כ דוד זיני נפגש עם ראש ה-FBIThe Jerusalem PostCalifornia Legislature passes SB 1387, advancing recognition of Jewish identity as ethnicityESPNRomo pleads no contest to OWI, to seek helpInquirerKiko’s mom Jenny Barzaga takes oath as Cavite 4th District repVilaWebJa hi ha més d’un miler de morts i més de 4.400 desapareguts per la gran inundació al Nepal i el TibetPremium TimesCourt awards ₦108.5m to 18 workers over discriminationNTVEski bakan mahkemeye sevk edildi. 'Çakarlı' aracın kira bedeli yalnızca bin liraBBC News BrasilMoraes no caso Master: o que mostram as mensagens entre o ministro do STF e Daniel VorcaroThe South AfricanSekhukhune part ways with former Chiefs coach after FIVE matchesANSANuovo fronte per Salvini, gli ex rispolverano la Lega NordCBS NewsEx-Border Patrol commander Bovino was under investigation when he retired
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 1, 2026

"Polska jest teraz o trzy kroki do przodu". Brytyjczycy porównują polskie miasto z jego "bliźniakiem" w Anglii

Translate

Polski "pas rdzy" (to odniesienie do regionu USA kojarzonego z przemysłem ciężkim) nie jest regionem, który większości kojarzy się z dobrym życiem. Jednak w Gliwicach panuje niezachwiany optymizm. Żadne inne miejsce nie uosabia polskiego cudu gospodarczego tak wyraźnie, jak to postkomunistyczne miasto liczące 170 tys. mieszkańców, położone w południowej części Śląska.

— Kiedyś ludzie przychodzili tu, żeby się napić i zapomnieć. Teraz przychodzą na kawę i spotkania towarzyskie — mówi Piotr Zarodkiewicz, właściciel kawiarni Kolorowa. Ta przestronna, pełna roślin kawiarnia znajduje się w kompleksie ponurych wieżowców mieszkalnych w stylu socrealistycznym i została zaprojektowana jako miejsce spotkań dla mieszkańców.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

W czasach komunizmu to była obskurna knajpa. Teraz wieżowce przeszły renowację, a Kolorowa poszła w ich ślady. — Ludzie mają więcej pieniędzy, więcej czasu. Przychodzą się bawić. Wszystko zmieniło się na lepsze — mówi Zarodkiewicz.

Gliwice znajdują się w czołówce niezwykłego, trwającego 20 lat rozkwitu gospodarczego w Polsce, co stanowi ostry kontrast w stosunku do Wielkiej Brytanii, która cierpi z powodu braku wzrostu gospodarczego.

Kiedy na początku XXI w. polscy hydraulicy, kelnerzy i zbieracze owoców tłumnie przybywali w te strony, brytyjski standard życia był ponad dwukrotnie wyższy niż w ich ojczyźnie. Dzisiaj ta przepaść zmniejszyła się do zaledwie niewielkiej szczeliny, a Brytyjczycy są zaledwie o 16 proc. bogatsi — i wszystko wskazuje na to, że do 2030 r. Polacy ich wyprzedzą.

Jeśli obecne trendy migracyjne są jakąkolwiek wskazówką, to Polacy mogą wkrótce zacząć mówić o brytyjskich hydraulikach przybywających tłumnie do ich ojczyzny.

Gliwice mają wiele cech wspólnych z dawnymi miastami przemysłowymi w Wielkiej Brytanii, w tym z Darlington w hrabstwie Durham — miastem o podobnej wielkości, historii i położeniu geograficznym.

Jednak losy tych dwóch miejsc w ostatnich latach radykalnie się rozeszły. Jeszcze zaledwie 10 lat temu mieszkańcy Gliwic patrzyliby z zazdrością na poziom życia w Darlington. Dziś są o 45 proc. bogatsi. Jak doszło do tej sytuacji?

"Gliwice to bardzo dobre miasto do pracy"

Porównanie doświadczeń Gliwic i Darlington pozwala zajrzeć za kulisy szerszych procesów, które napędzały gospodarki Polski i Wielkiej Brytanii w ostatnich dziesięcioleciach.

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.