Kacprzyk miał znaleźć pracę. Niedaleko Warszawy
Centrum Medyczne w Jaktorowie to - jak informuje serwis niezależna.pl - prywatny podmiot, ale ma podpisaną umowę z NFZ-em. Przyjmuje pacjentów jak zwykła przychodnia POZ.
Co robi tam Dawid Kacprzyk? Został zatrudniony jako lekarz wspomagający POZ. Przypomnijmy, że zgodnie z Ustawą o podstawowej opiece zdrowotnej, oficjalny status lekarza POZ posiadają wyłącznie specjaliści medycyny rodzinnej, lekarze w trakcie tej specjalizacji, pediatrzy oraz (pod pewnymi warunkami i po kursach) interniści czy lekarze medycyny ogólnej. Wszyscy pozostali w tym lekarze bez specjalizacji (np. tuż po stażu podyplomowym) lub w trakcie innych specjalizacji - pełnią właśnie funkcję lekarzy wspomagających.
Kacprzyk przyjmuje pacjentów, wystawia recepty i L-4. Jest wpisany w grafik dyżurujących lekarzy - informuje serwis niezależna.pl.
Kacprzyk chce dokończyć specjalizację
Bohater afery w warszawskim Szpitalu Południowym - jak ustaliła WP - rozmawiał już o pracy z dyrektorami kilku placówek w Małopolsce i każdemu deklarował, że ma zgodę na przeniesienie tam specjalizacji.
Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar w rozmowie z WP zaprzeczył tej informacji. - Taki wniosek u mnie na biurku był, ale go odrzuciłem - stwierdził.
Afera w Szpitalu Południowym
Audyt wykazał też dyżury trwające po kilkadziesiąt godzin bez przerwy oraz rozliczanie pracy lekarzy bez elektronicznego systemu wejść i wyjść. Według dostępnych informacji nadal nie został przesłuchany.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.