"Birmingham zakazuje wieszania brytyjskich flag"? Jak kłamie Patryk Jaki
"Islam wypowiedział wojnę Zachodowi"? Co udostępnia Ziobro
Źródło wideo: Konkret24
Źródło zdj. gł.: Wiktor Dąbkowski/PAP
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Patryk Jaki oburza się rzekomą decyzją władz Birmingham. "Komu przeszkadza brytyjska flaga? Zobacz!" - napisał 2 września 2026 roku w poście na X, do którego załączył krótkie nagranie (pisownia wszystkich postów oryginalna). Jaki na nim mówi: "Birmingham, drugie największe miasto w Anglii, zakazuje wywieszania brytyjskich flag i chrześcijańskich znaków świętego Jerzego". Dodaje, że to dlatego, "bo -uwaga - zagraża to porządkowi publicznemu". Na ekranie na moment pojawia się zrzut ekranu z przetłumaczonym przez Groka (narzędzie sztucznej inteligencji działające na platformie X) wpisem z konta brytyjskiego "Daily Mail" na X. Tam widzimy stwierdzenie: "Rada Birminghamu wprowadza zakaz wywieszania flag brytyjskich i św. Jerzego 'w celu ochrony bezpieczeństwa publicznego'" (oryginalny zapis). Jest też link do artykułu.
FAŁSZ
Patryk Jaki przekonuje, że władze Birmingham zakazują wywieszania brytyjskich flag i chrześcijańskich symboli
Źródło zdjęcia: x.com, Facebook, Instagram
Następnie polityk mówi: "Czyli tak: Brytyjczycy nie mogą wywieszać swoich flag, a burmistrzem tej miejscowości jest ten pan". Po tych słowach widzimy fragment innego nagrania, gdzie na jakiejś sali obrad, na podwyższeniu, za stołem stoi mężczyzna z brodą i wąsami. Ma na sobie jasny garnitur, białą koszulę oraz ciemny krawat, a na głowie jasny turban. Słychać jego modlitewny śpiew. Sugestia Jakiego jest jasna - zakaz ma być efektem działań obsadzonych przez muzułmanów władz miasta i przejawem wypierania brytyjskich i chrześcijańskich symboli. "Czy ktoś z was jest zdziwiony, że Anglia upada? Napiszcie w komentarzu" - powiedział na koniec nagrania Jaki. Polityk tego samego dnia filmik zamieścił także na Instagramie i Facebooku, gdzie udostępniono go ponad tysiąc razy.
"Anglia upada a król śpi!"; "Anglii już nie ma"; "Za chwile prawo szariatu?"; "Anglia przepadła!"; "Anglia została jeszcze tylko z nazwy lecz za nie długo może się to zmienić..."; "Matko co się dzieje to ma być burmistrz Miasta w Anglii chyba świąt już się kończy"; "Upadek cywilizacji..."; "Wojna religii i cywilizacji. Widać kto wygrywa. Fakty takie są" - komentowali cytowane posty oburzeni internauci. Jednak wielu z nich zwróciło uwagę, że europoseł PiS manipuluje. "Kłamiesz i manipulujesz"; "kolejny raz oszukujesz ludzi"; "opowiadasz pół prawdy"; " powinna być kara bezwzględnego więzienia za rozpowszechnianie takich kłamstw"; "Dlaczego pan konfabuluje??" - słusznie przestrzegali. Patryk Jaki w tym nagraniu skłamał bowiem kilka razy.
O co postulują władze miasta
Z samego artykułu "Daily Mail" z 28 sierpnia, na który powołuje się Jaki, wynika, że takiego zakazu wywieszania flag wcale nie ma. Z tekstu dowiadujemy się, że rada miejska "podjęła kroki prawne, aby zakazać wywieszania tych flag". Nie chodzi jednak o zakaz wywieszania brytyjskiej flagi czy "chrześcijańskich znaków św. Jerzego" jako takich.
Rada Birmingham rzeczywiście wystąpiła do sądu o nakaz dotyczący m.in. flag, o czym poinformowała w zamieszczonym 26 sierpnia 2026 roku komunikacie. Czytamy w nim, że rada tego dnia złożyła wniosek o wydanie zakazu sądowego w ramach "trwających działań, mających na celu zakazanie nieautoryzowanego instalowania przedmiotów na infrastrukturze drogowej, w tym flag i banerów". Zakaz dotyczy więc samowolnego umieszczania na miejskiej infrastrukturze przy drogach różnego rodzaju elementów, w tym flag i banerów, a nie wywieszania konkretnie brytyjskich i angielskich symboli.
Jak informowały brytyjskie media, m.in. "The Guardian", wszczęte kroki prawne były efektem kampanii "Raise the Colours". To część antyimigranckiego ruchu, kiedy zachęcano do rozwieszania flag Anglii, Szkocji, Walii i Zjednoczonego Królestwa w miejscach publicznych.
"Władze miasta nadal zajmują się przypadkami nieautoryzowanego umieszczania przy drogach i miejskiej infrastrukturze flag, banerów oraz [innych] oznakowań, działając według procedur i na podstawie zgromadzonych dowodów. Zawieszanie czy ponowne instalowanie [zdjętych] flag wpływa na mieszkańców. Odnotowaliśmy również incydenty związane z nękaniem, zastraszaniem lub utrudnianiem działań podczas ich usuwania. Na podstawie wszystkich zgromadzonych dowodów rada zdecydowała się wystąpić o sądowy zakaz w tej sprawie" - czytamy w komunikacie.
Dodatkowo zakaz miałby obejmować nie tylko brytyjskie (angielskie) flagi, ale wszystkie tego typu elementy, niezależnie od tego, jakie państwo czy społeczność reprezentują. Rada zaznaczyła bowiem, że te działania "nie są wymierzone w żadną konkretną społeczność, wyznanie ani światopogląd". Dodatkowo dodano, że "równolegle z postępowaniem prawnym będą kontynuowane konsultacje społeczne". Rada miasta zaapelowała również do mieszkańców o umieszczanie flag, banerów i innych podobnych przedmiotów "wyłącznie w miejscach, w których uzyskano na to zgodę".
Wbrew temu, co może wynikać ze słów Patryka Jakiego, władze miasta nie zamierzają jednak ograniczać prawa do wywieszania tego typu elementów na terenach prywatnych. Potwierdziła to zresztą sama rada. Doniesienia o zakazie wywieszania flag pojawiły się bowiem także w zagranicznej sieci. Na początku września 2026 roku zdementowała je fact-checkingowa redakcja Reuters, a rzecznik prasowy miasta w wiadomości do redakcji jasno przekazał: "Nie zabraniamy ludziom wywieszania flag na ich prywatnych posesjach".
Zapytaliśmy Radę Miasta Birmingham czy sąd wydał zakaz, o który wnioskowano. Do chwili publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
"Burmistrzem jest ten pan". Wcale nie
Poza tym Patryk Jaki fałszywie stwierdził, że mężczyzna pokazany na nagraniu jest burmistrzem Birmingham. W rzeczywistości to Mohammed Abdali, imam, który został zaproszony do odmówienia krótkiej modlitwy i odczytania fragmentu Koranu podczas ceremonii zaprzysiężenia nowego burmistrza Birmingham. Tę głównie ceremonialną funkcję od maja 2026 roku pełni pochodzący z Pakistanu Zaker Choudhry, który w mieście zamieszkał w wieku 14 lat. Nagranie, którym posłużył się Patryk Jaki, pochodzi właśnie z ceremonii zaprzysiężenia Choudhry'ego na roczną kadencję.
Przypomnijmy też, że Jaki poza rzekomym zakazem obejmującym flagi brytyjskie mówi także o "chrześcijańskich znakach świętego Jerzego". Tyle że to tak naprawdę po prostu flaga Anglii, składająca się z czerwonego krzyża św. Jerzego na białym polu.
Na manipulacje i kłamstwa Jakiego zwrócił uwagę w materiałach na X i YouTube twórca internetowy Orestes Kowalski. Zauważył, że określenie "chrześcijańskie znaki" zmienia "ramę całej historii". "Sprawa mocowania przedmiotów na latarniach zaczyna wyglądać jak konflikt pomiędzy chrześcijaństwem a islamem".
Pan @PatrykJaki mówi, że w Birmingham zakazują wieszania flag Wielkiej Brytanii i chrześcijańskich symboli. Ile w tym prawdy? Sprawdźmy. pic.twitter.com/N0ExrOJ0zJ
— Orestes Kowalski (@everydayheropl) September 8, 2026
Kowalski w nagraniu na YouTube także wypunktował szczegółowo manipulacje dotyczące przedstawienia decyzji władz Birmingham, a także fałszywego przedstawienia innego mężczyzny jako burmistrza miasta.
To nie pierwszy raz, gdy wokół Birmingham tworzone są dezinformacyjne przekazy, dotyczące rzekomych działań mieszkającej tam muzułmańskiej społeczności.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Twierdzenia o rzekomym zakazie wywieszania flag w Wielkiej Brytanii również nie są nowością. Taki przekaz weryfikowaliśmy już w Konkret24. Przestrzegamy przed tego typu twierdzeniami.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.