Łatwopalna substancja przy przyłączu gazowym, zatrzymali byłego pracownika firmy
Łatwopalna substancja przy skrzynce gazowej. Zatrzymany były pracownik firmy
Źródło wideo: Policja Elbląg
Źródło zdj. gł.: Policja Elbląg
Policja podaje, że zatrzymany to były pracownik firmy, przy której budynku znaleziono w ostatni poniedziałek dwa plastikowe pojemniki z łatwopalną substancją.
- Został zwolniony kilkanaście miesięcy temu. Wstępnie, podczas rozmowy z policjantami, przyznał się do umieszczenia pojemników z łatwopalną cieczą. Z jego relacji wynika, że działanie miało być wymierzone w byłego pracodawcę - poinformował nadkom. Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji.
Jak zaznaczył, wytypowanie i zatrzymanie w niespełna dwa dni od zdarzenia osoby odpowiedzialnej za pozostawienie pojemników jest efektem intensywnych działań policjantów kryminalnych z Elbląga.
Nowacki podał też, że mężczyzna usłyszy zarzut z art. 163 Kodeksu karnego, dotyczący sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Za takie przestępstwo może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Pojemniki z benzyną przy skrzynce gazowej
Do zdarzenia doszło w poniedziałek na terenie jednej z firm przy ul. Rybnej w Elblągu. Plastikowe pojemniki, pozostawione w pobliżu przyłącza gazowego, zauważył jeden z pracowników, który powiadomił o tym służby.
Jak informowały służby zarządzania kryzysowego wojewody warmińsko-mazurskiego, przy skrzynce gazowej pozostawiono dwie bańki po wodzie wypełnione substancją łatwopalną, prawdopodobnie benzyną, z widocznymi kablami oraz bateriami.
Na czas działań służb ewakuowano 29 osób z pobliskich zakładów pracy i wydzielono strefę niebezpieczną. Na miejscu działała policja, straż pożarna, a w gotowości były dwa zespoły energetyczne ze względu na znajdującą się obok stację transformatorową Elbląg Zachód.
Po identyfikacji przez pirotechników z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji łatwopalna ciecz została zneutralizowana, a jej próbki i pozostałe znalezione przedmioty zabezpieczono do dalszych badań.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.