The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, August 25, 2026

Zaprosili go na święto Ukrainy. Józefaciuk mówi wprost: odmówiłem

Translate

Marcin Józefaciuk poinformował na platformie X, że dostał zaproszenie na obchody Dnia Niepodległości Ukrainy w Warszawie, ale z niego nie skorzystał. Podkreślił, że jako poseł RP nie widzi swojej roli w publicznej manifestacji niepodległości innego państwa w centrum polskiej stolicy, bo "jako Polak ma obowiązki wobec Polski".

Józefaciuk odmówił udziału w Dniu Niepodległości Ukrainy.

Józefaciuk odmówił udziału w Dniu Niepodległości Ukrainy.

Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski, Piotr Kamionka

Szymon Michalski

Najważniejsze informacje:

  • 24 sierpnia Ukraina obchodzi Dzień Niepodległości, a w 2026 r. przypada 35. rocznica ogłoszenia niezawisłości.
  • Obchody Dnia Niepodległości Ukrainy odbyły się w Warszawie, m.in. na Placu Zamkowym.
  • Poseł niezrzeszony Marcin Józefaciuk odmówił udziału w wydarzeniu i wyjaśnił powody w wpisie w internecie.
  • Józefaciuk zaznaczył, że nie jest antyukraiński i opisał pomoc udzielaną uchodźcom po wybuchu wojny.
  • Polityk złożył Ukrainie życzenia pokoju i bezpieczeństwa, podkreślając jednocześnie pierwszeństwo obowiązków wobec Polski.

24 sierpnia Ukraina obchodzi Dzień Niepodległości. W 2026 r. mija 35. rocznica ogłoszenia niepodległości kraju, który wcześniej był republiką ZSRR. Ukraina stała się niezawisłym państwem 24 sierpnia 1991 r., gdy Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła Akt Niepodległości.

W Warszawie odbyły się obchody Dnia Niepodległości Ukrainy. Zaproszenie na wydarzenie na Placu Zamkowym otrzymał Marcin Józefaciuk, który następnie opisał swoją decyzję w mediach społecznościowych. Poseł niezrzeszony przekazał, że odmówił udziału. Jednocześnie zaznaczył, że nie kwestionuje prawa Ukraińców do świętowania.

Dlaczego Marcin Józefaciuk odmówił udziału w obchodach w Warszawie?

Józefaciuk wyjaśnił, że nie widzi swojej roli w takim wydarzeniu z perspektywy funkcji, którą pełni. "Jako polski poseł nie widzę swojej roli w publicznej manifestacji z okazji niepodległości innego państwa organizowanej w samym sercu polskiej stolicy" - napisał.

W tym samym wpisie wskazał, że inaczej podszedłby do inicjatyw o charakterze merytorycznym. "Chętnie wziąłbym udział w konferencji, warsztatach czy rzeczowej rozmowie o bezpieczeństwie, pomocy, integracji i przyszłości relacji Polski z Ukrainą. Publiczne świętowanie niepodległości innego kraju to jednak granica, której przekraczać nie chcę" - dodał.

Czy Józefaciuk określa się jako antyukraiński?

Poseł podkreślił, że nie jest antyukraiński i przywołał działania z czasu, gdy wybuchła wojna. "Gdy wybuchła wojna, przyjąłem do szkoły setki młodych ludzi z Ukrainy. Przez mój gabinet przeszły kolejne setki rodzin. Każda otrzymała pomoc i wsparcie. Nie robiłem tego dla zdjęć ani politycznych deklaracji. Pomagałem, bo ludzie uciekający przed wojną tej pomocy potrzebowali. I zrobiłbym to jeszcze raz bez mrugnięcia oka" - wskazał.

W jego ocenie solidarność nie oznacza rezygnowania z własnej tożsamości oraz obowiązków ani rezygnacji z prawa do stawiania granic. "Jako Polak mam obowiązki wobec Polski. Jako poseł Rzeczypospolitej mam obowiązki wobec polskich obywateli i polskiego państwa" - podkreślił.

Marcin Józefaciuk dodał, że Ukrainie życzy "pokoju, bezpieczeństwa i obrony niepodległości". Zaznaczył też, że Ukraińcy mają prawo obchodzić swoje święto, ale on sam stawia akcent na obowiązki wynikające z mandatu poselskiego.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.