CNN TürkMevduat faizi düşecek, kredi faizi ne olacak?ESPNTransfer rumors, news: Como's Paz destroyed Man United, now they want to sign himPunchLa Liga: El Clásico always 50-50, says CourtoisThe Jerusalem PostFive wounded in shooting attack near Hebron, IDF kills two terroristsRTP DesportoLiga Conferência. Braga bate Gent por 2-0 e soma três pontosBollywood HungamaMadhur Bhandarkar announces Syama – The Missing Chapter on Dr. Syama Prasad MukherjeeUOLA Revolução Húngara e a luta pela liberdadeSky TG24Emilia Clarke compie 40 anni, i suoi ruoli più famosi fra film e serie tv. FOTOZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioRMF24Nowojorscy radni kończą ze 160-letnią tradycją. Trump „zasmucony”Het Laatste NieuwsDag van de Jeugdbeweging viert 257.354 leden met ontbijt, optredens en spelletjes over heel VlaanderenBBC عربينتنياهو يلغي كل أنشطته الانتخابية عقب إطلاق النار على حاجز عسكري في الضفة الغربية
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Na oszustwach internetowych zarobili niemal 2 mln zł. Sześć osób w rękach służb

Translate

O zatrzymaniu członków grupy przestępczej poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi prok. Krzysztof Kopania. Według rzecznika sześć osób (dwie kobiety i czterech mężczyzn) w wieku od 19 do 34 lat usłyszało m.in. zarzuty dotyczące prania pieniędzy pochodzących z oszustw internetowych.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Pięciu osobom postawiliśmy zarzuty udziału w międzynarodowej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. Dowody wskazują, że w skład grupy wchodzili obywatele Polski, Ukrainy, Mołdawii i Gruzji, a w stosunku do członków odmawiających dalszej "przestępczej współpracy" stosowane były metody przemocowe, także z wykorzystaniem broni — powiedział Kopania.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dodał, że w stosunku do trzech z zatrzymanych mężczyzn sąd na wniosek prokuratora zastosował tymczasowe aresztowanie.

Z ustaleń śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi oraz Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości Zarząd w Łodzi wynika, że podejrzani to osoby zwerbowane do działalności przestępczej najczęściej w drodze ogłoszeń internetowych, w których oferowano łatwy zarobek.

— Rola zwerbowanych osób sprowadzała się do udostępniania za opłatą założonych w różnych bankach rachunków, po czym przekazywały one zleceniodawcom dane rachunków, karty bankowe, hasła i numery PIN. W ten sposób członkowie grupy przestępczej zyskiwali dostęp do kont i możliwość dokonywania operacji. Na konta otwarte przez figurantów wpływały wyłudzone przez oszustów internetowych pieniądze — opisał sposób działania przestępców prokurator.

W rozmowie z PAP dodał, że część członków grupy przestępczej, wykorzystując usługę blik, przelewała z tych kont pieniądze na kolejne rachunki albo wypłacała w bankomatach, by kupować za nie kryptowaluty.

Dodał, że prowadzący śledztwo prokurator uznał, że udostępnianie przez podejrzanych rachunków wykorzystywanych następnie do transferów finansowych miało na celu ukrycie pochodzenia pieniędzy uzyskanych z przestępstw internetowych.

— W śledztwie zdobyliśmy dowody, że przez konta figurantów przechodziły pieniądze z oszustw popełnianych kilkoma metodami — na pracownika banku, poprzez zamieszczanie fałszywych ofert sprzedaży i wykorzystywanie podrobionych stron internetowych oraz polegających na nawiązywaniu kontaktu z osobami wystawiającymi w internecie oferty sprzedaży, a następnie przekierowywaniu ich do fałszywych stron logowania się do bankowości elektronicznej i bramek płatniczych — powiedział Kopania.

Podejrzanym prokurator zarzucił pranie brudnych pieniędzy w kwotach od 7,5 tys. do 143 tys. zł. W sumie podejrzani mogli wyprać brudne pieniądze w kwocie sięgającej niemal 2 mln zł.

Grupa działała w latach 2024-2026 w różnych częściach kraju, w tym również w Łodzi. W tym śledztwie zarzuty przedstawiono 49 osobom. Obecnie co do 19 podejrzanych stosowane jest tymczasowe aresztowanie. Podejrzanym grozi do 15 lat więzienia.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.