Migracja: Von der Leyen odpowiada na polskie oczekiwania

„To jest dokładnie to, o co zabiegaliśmy” - powiedział w rozmowie z RMF FM wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk, komentując zapowiedź Ursuli von der Leyen dotyczącą migracji. Chodzi o nowe europejskie ramy reagowania kryzysowego, które mają pozwolić państwom na zastosowanie niestandardowych rozwiązań, gdy ich granice zostaną poddane wyjątkowej presji.
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen wygłaszająca orędzie o stanie Unii Europejskiej; 16 września 2026; fot. JEAN-CHRISTOPHE VERHAEGEN /AFP/East News
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała Europejskie Ramy Reagowania Kryzysowego. Mają być uruchamiane tylko po spełnieniu ściśle określonych kryteriów i pozwalać w takich sytuacjach na „czasową i ściśle określoną elastyczność standardowych procedur”.
Szefowa Komisji mówiła o sytuacjach, w których dochodzi do masowego napływu migrantów organizowanego i wykorzystywanego jako broń. Wskazała między innymi na kryzys w hiszpańskiej Ceucie. Jej zdaniem wydarzenia tego lata pokazały, że unijne rozwiązania muszą być dostosowane także do sytuacji nadzwyczajnych.
Korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon jako pierwsza ujawniła, że Polska od kilku tygodni zabiegała o możliwość przyjęcia przez UE polskich rozwiązań, np. czasowego zawieszenia prawa do składania wniosków o azyl w przypadku zorganizowanego i agresywnego forsowania granicy. Polska stosuje takie rozwiązanie na granicy z Białorusią. Von der Leyen otworzyła drogę do dyskusji o czasowym odstępstwie od standardowych procedur w sytuacjach kryzysowych. Szczegóły nowych ram dopiero mają zostać wypracowane. Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk podkreśla, że nie chodzi o jedno rozwiązanie dla wszystkich.
Sytuacja na naszej granicy jest inna niż na południu. Tu nie ma jednego rozwiązania pasującego wszędzie - powiedział RMF FM.
Polska chce teraz pracować z Komisją i innymi państwami nad szczegółami, dzieląc się doświadczeniami z granicy z Białorusią. Von der Leyen jednocześnie podkreśliła, że UE będzie przestrzegać swoich wartości i praw podstawowych.
Nigdy jednak nie pójdziemy na kompromis w kwestii ochrony naszych granic - powiedziała.
Jak zaznaczyła - to Europejczycy, a nie przemytnicy i handlarze ludźmi będą decydować, kto przyjeżdża do Unii i na jakich zasadach. Szefowa KE zapowiedziała również wzmocnienie Frontexu, szczególnie w celu przyspieszenia powrotów osób, które nie mają prawa pobytu w UE. Mówiła też o poprawie systemów wczesnego ostrzegania i współpracy z państwami trzecimi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.