Wzrosła liczba ofiar huraganu. Nadchodzi głęboki niż
Skutki huraganu Isaias w mieście Milton na Florydzie
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Podczas wtorkowej konferencji prasowej gubernator Florydy Ron deSantis poinformował, że przetaczając się przez stan, huragan Isaias doprowadził do śmierci sześciu osób. Wśród nich są dwie, których śmierć potwierdzono już wcześniej: jedna zginęła, gdy na jej dom spadło drzewo, a druga zmarła w wyniku zatrucia tlenkiem węgla, spowodowanego pracą agregatora prądotwórczego w garażu.
DeSantis potwierdził, że wśród pozostałych czterech ofiar śmiertelnych jest osoba, która zginęła w wypadku samochodowym na skrzyżowaniu z niedziałającą sygnalizacją świetlną, a także dwóch pacjentów, których leczenie zostało zakłócone na skutek ataku żywiołu. W sobotę o dwóch zgonach po przejściu huraganu poinformowała gubernator Alabamy Kay Ivey.
Gubernator chwali mieszkańców. "Ludzie zachowali ostrożność"
Mimo sześciu śmierci na Florydzie deSantis pochwalił mieszkańców i lokalne władze za podjęcie odpowiednich środków ostrożności. Według niego to właśnie dzięki temu zgonów było mniej niż podczas poprzednich silnych burz.
- Z przykrością przyjmujemy te wieści (o ofiarach śmiertelnych - red.). Jednocześnie zdarzały się sytuacje, w których ofiar było znacznie więcej. Uważam więc, że ludzie zachowali ostrożność, a lokalne władze dobrze wywiązały się z zadania informowania mieszkańców - powiedział we wtorek gubernator.
DeSantis dodał, że po przejściu huraganu około pięć tysięcy osób wciąż pozostaje bez prądu. Mieszkańcy doświadczeni przez żywioł mogą otrzymać bezpłatne zaopatrzenie w punktach dystrybucji.
>>> CZYTAJ TEŻ: Uderzyły w nich huragan i silna burza. Nie żyje pięć osób
Governor DeSantis Provides Latest Update on Hurricane Isaias Recovery Efforts in Pensacola https://t.co/TfTBx057j6
— Ron DeSantis (@GovRonDeSantis) October 12, 2026
Groźna pogoda w innych rejonach USA
Chociaż sytuacja w południowo-wschodnich Stanach Zjednoczonych się uspokaja, to groźna aura zagraża innym rejonom kraju. W Kalifornii potężne fale wywołane przez pozostałości burzy Rachel niszczą umocnienia brzegowe i zagrażają domom. Władze uznały osiem budynków za niezdatne do zamieszkania, z czego jeden jest bliski osunięcia się do oceanu.
Północno-wschodnie USA przygotowuje się zaś na nadejście głębokiego niżu atmosferycznego, który ma gwałtownie nasilić się nad Atlantykiem. Według Fox Weather układ pogodowy zakończy okres wyjątkowo wysokich temperatur, przynosząc znaczne ochłodzenie, silny wiatr, a miejscami opady śniegu. Zagrożenie dla żeglugi będą stanowić wysokie fale.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.