Znany egzorcysta ma zniknąć na rok z mediów. Powodem sugestia arcybiskupa
Archidiecezja, której podlega amerykański egzorcysta, ogłosiła 19 października w oficjalnym komunikacie, że przez kolejne dwanaście miesięcy duchowny ma skupić się na działalności Towarzystwa Matki Bolesnej. To założone przez Rippergera półkontemplacyjne stowarzyszenie kapłanów, które we współpracy z miejscowym biskupem niesie pomoc osobom znajdującym się w największej duchowej potrzebie.
Chad Ripperger zawiesza wystąpienia publiczne
Archidiecezja odmówiła podania szczegółów, w tym tego, co skłoniło arcybiskupa do prośby, by ksiądz ograniczył swoją medialną aktywność. Agencja AP przypomina jednak, że Ripperger niedawno wystąpił w podcaście "The Shawn Ryan Show". W czasie prawie trzygodzinnej rozmowy, która zebrała ok. 2,8 mln wyświetleń, egzorcysta powiedział, że słynny wynalazca Nikola Tesla prawdopodobnie "otrzymywał komunikaty od demonów". Ripperger uznał też teorię ewolucji za "problematyczną z naukowego, teologicznego i filozoficznego punktu widzenia".
W tym samym wywiadzie stwierdził również, że kosmici to "po prostu demony". Za podobne wypowiedzi w czerwcu tego roku z funkcji egzorcysty archidiecezji waszyngtońskiej odwołany został ks. prałat Stephen Rossetti, który pełnił ją przez 19 lat. Duchowny w nagraniu opublikowanym na Facebooku 29 maja dał wyraz przekonaniu, że "obserwowanie niezidentyfikowanych obiektów latających jest dziełem demonów".
ZOBACZ: Przygotowania do ślubu mogą potrwać dłużej. Kościół chce nowych zasad
Od słów Rossettiego zdecydowanie odciął się wtedy arcybiskup waszyngtoński kardynał Robert McElroy. - Wiązanie zjawisk UFO z obecnością demonów, a także sposób, w jaki kierowany przez niego ośrodek korzystał ostatnio z mediów społecznościowych, poważnie podważają precyzyjne nauki Kościoła w kwestii diabła, demonów i egzorcyzmów - wyjaśnił.
Egzorcyści w sieci. Prawo kościelne tego nie reguluje
Egzorcyzmy są elementem duchowej posługi uznanym przez Kościół katolicki, ale popularność w mediach społecznościowych duchownych zajmujących się opętaniami jest coraz większym wyzwaniem dla ich zwierzchników. Ripperger prowadzi zresztą także własny kanał na YouTube "Sensus Traditionis" (blisko 26 tys. subskrybentów), na którym publikuje kazania i wykłady.
- Prawo kanoniczne nie reguluje tych kwestii w jasny sposób. Biskupi wiedzą, że duchowni aktywni w sieci mają rzesze zwolenników, których nie mogą sobie pozwolić zrazić - mówi w rozmowie z AP prof. Massimo Faggioli, wykładowca teologii na katolickim uniwersytecie Villanova w Pensylwanii.
ZOBACZ: 70 tysięcy ludzi patrzyło w niebo. Stwierdzili, że Słońce zaczęło "wirować"
Jak podkreśla, brak regulacji to tylko część problemu.
- Jest to obszar, w którym panuje nie tylko luka prawna, ale także brak zrozumienia tego, co oznacza dla Kościoła obecność w internecie.
Ponad 100 egzorcystów w Polsce
W Kościele katolickim prawo do odprawiania egzorcyzmów ma wyłącznie kapłan wyznaczony do tej roli przez biskupa ordynariusza lub sam biskup. W każdej diecezji posługuje przynajmniej jeden taki duchowny. Jak mówił w 2024 roku ks. prof. Mariusz Rosik, członek Zespołu Ekspertów przy Delegacie KEP ds. Egzorcystów, w Polsce jest ich ok. 120.
ZOBACZ: Rodzina opłakiwała śmierć 15-latki. Nagle obudziła się w trumnie
Wkrótce ta liczba może się jeszcze zwiększyć. Od września 2026 przy Akademii Katolickiej w Warszawie miało ruszyć trzysemestralne studium dla księży egzorcystów. Jak zapowiedział ks. Janusz Czenczek, koordynator księży egzorcystów w Polsce, trwający trzy semestry kurs ma pomóc w usystematyzowaniu dotychczasowej wiedzy, a także w lepszym wykorzystaniu doświadczeń psychologów i psychiatrów. Wszystko, by ustrzec się przed pomyłkami, które mogłyby być niebezpieczne dla osób szukających u duchownych wsparcia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.