ESPN DeportesRaiders de Fernando Mendoza vienen de atrás para vencer a los TexansESPNRankings: Karabell's WR tiersThe Jerusalem PostTerrorist shot after attempting to stab IDF soldier operating in West Bank, no IDF injuriesוואלהצה"ל: חוסל מחבל שניסה לדקור לוחם, אין נפגעים לכוחותינוالنهاربعد ضرب إيران وسقوط الأسد... من يُموّل حلفاء طهران اليوم؟한겨레민주·혁신·진보 법사위원들 “조희대, 윤석열 임명권은 존중…손봉기 제청 반려해야”Globo EsporteCom um a menos, vence Rosario Central e vai às quartas da LibertadoresAntara NewsIndonesia's army in Central Papua calls Jila abductions "inhumane"경향신문현대차 노조, 10년 만에 전면파업···울산·전주·아산공장 다 멈췄다, 쟁점 뭐길래New Straits TimesMARKET PULSE AM AUGUST 21, 2026 [WATCH]RTL BoulevardGevangenisstraf van 1 jaar voor Zwitserse man (26) die Balinese rustdag niet serieus namThe Sydney Morning HeraldPolice code word at centre of tragic Lily Hooper bungle
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, August 21, 2026

Co dalej z Kolumbijczykami w Polsce? Ministerstwo zawiadamia Prokuraturę Krajową

Translate

O trudnej sytuacji Kolumbijczyków, którzy przyjechali do Polski w ostatnich tygodniach, pisaliśmy w poniedziałek. Według obowiązującego obecnie prawa do ich legalnego zatrudnienia nie jest potrzebna wiza, a jedynie wydawane przez wojewodę zezwolenie na pracę.

Z tej stosunkowo prostej ścieżki rekrutowania taniej siły roboczej chętnie korzystali do tej pory polscy przedsiębiorcy i agencje pracy. Według danych ZUS liczba kolumbijskich pracowników w naszym kraju gwałtownie wzrosła w ostatnich latach — z 5 tys. w 2023 r. do ponad 23 tys. w czerwcu 2026 r.

"Chciałabym, żeby zwróciła mi się chociaż podróż"

Tymczasem 22 sierpnia w życie wejdzie ogłoszone na początku miesiąca rozporządzenie ministry rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Zgodnie z nim obywatele Kolumbii, Gruzji i Wenezueli nie będą już mogli podejmować pracy, jeśli przebywają w kraju w ramach ruchu bezwizowego.

W praktyce oznacza to, że osoby, które do soboty nie zdążą uzyskać w urzędach odpowiednich zezwoleń, zostaną na lodzie. Przykładem może być 41-letnia Janet. Przyleciała z Kolumbii na początku czerwca, by podjąć pracę w polskich zakładach mięsnych. Nie ma pracowniczej wizy, bo w momencie jej przyjazdu nie była ona jeszcze wymagana.

Na bilet w jedną stronę Janet wydała równowartość swoich półrocznych zarobków w ojczyźnie. Ogłoszenie rozporządzenia zastało ją, gdy czekała na rozpatrzenie wniosku o zezwolenie na pracę.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Nikt mi wcześniej nie mówił, że w Polsce szykuje się jakieś nowe prawo. Ani agencja pracy, ani nikt w Kolumbii — opowiadała Onetowi. — Jestem naprawdę zaniepokojona. Chciałabym popracować przynajmniej tyle, żeby zwróciła mi się podróż — podkreślała.

Ludzi takich jak Janet może być tysiące. — Większość tych osób jest zupełnie zależna od agencji pracy. Nie mają pieniędzy, żeby zapłacić za bilet powrotny ani nawet za zakwaterowanie w Polsce — mówiła nam Rocio Flores ze związkowej Komisji Pracowników i Pracownic z Ameryki Łacińskiej w Polsce.

— Jeśli te osoby zostaną zmuszone do mieszkania na ulicy, bez pracy i pieniędzy, problem tylko się powiększy. To naprawdę pilna sprawa.

Ministerstwo pisze do prokuratury i Straży Granicznej. "Proceder wprowadzania w błąd"

Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się do resortu pracy. Chcieliśmy wiedzieć, czy planowana jest nowelizacja rozporządzenia i czy ministerstwo widzi zagrożenie związane z obecną sytuacją.

W udzielonej nam w czwartek odpowiedzi resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk nie odnosi się wprost do kwestii ewentualnej zmiany rozporządzenia i wydłużenia okresu przejściowego dla cudzoziemców. Przypomina jednak, że projekt "był publicznie dostępny od wielu miesięcy".

Funkcjonariusze Straży Granicznej (zdjęcie ilustracyjne)

Darek Delmanowicz / PAP

Funkcjonariusze Straży Granicznej (zdjęcie ilustracyjne)

"Pracodawcy i pośrednicy mieli świadomość, że obywatele Gruzji, Kolumbii i Wenezueli przyjeżdżający do Polski w ramach ruchu bezwizowego nie będą mogli uzyskać pozwolenia na pracę bez uzyskania uprzednio wizy pracowniczej. Jeśli organizowali przyjazdy osób z tych krajów do Polski tuż przed wejściem w życie rozporządzenia, to działali na ich szkodę" — pisze Onetowi biuro prasowe resortu.

O całej sprawie zawiadomione zostały już inne instytucje. "Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skierowało pisma do Prokuratury Krajowej, Straży Granicznej i PIP — dotyczące możliwego procederu wprowadzania cudzoziemców w błąd co do warunków podejmowania legalnej pracy w Polsce — z prośbą o podjęcie w ramach ustawowych kompetencji czynności w zakresie działalności podmiotów pośredniczących w rekrutacji i kierowaniu cudzoziemców do pracy w Polsce" — czytamy w przesłanej nam odpowiedzi.

Nawet dwa lata oczekiwania. Mamy informacje z urzędów

Ministerstwo podkreśla przy tym, że osoby z Kolumbii, Gruzji i Wenezueli nawet po 22 sierpnia wciąż będą mogły składać w urzędach wojewódzkich wnioski o "jednolite zezwolenie na pracę i pobyt". Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Choć nazwa jest podobna, procedura uzyskania takiego dokumentu jest dużo dłuższa i trudniejsza niż w przypadku zwykłego zezwolenia na pracę.

— Realistyczny czas oczekiwania na wydanie jednolitego zezwolenia przez wojewodę to rok albo więcej — mówi nam Filip Rakoczy, prawnik ze stowarzyszenia Nomada, specjalizujący się w prawie migracyjnym. — W tym czasie cudzoziemiec może co prawda warunkowo przebywać w Polsce, ale nie może legalnie pracować. Nie ma więc jak legalnie zarobić na swoje utrzymanie — tłumaczy.

Słowa Rakoczego potwierdzają informacje uzyskane przez Onet. Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku podaje, że czas procedowania takiego wniosku cudzoziemca to obecnie ok. 16—24 miesięcy. Urząd Wojewódzki w Krakowie pisze nam, że średni czas uzyskania zezwolenia na pobyt w 2026 r. wyniósł 231 dni. Z kolei średni czas postępowania w sprawie jednolitego zezwolenia przed wojewodą łódzkim wynosi 378 dni.

Chcesz porozmawiać z autorami? Napisz: marcin.terlik@redakcjaonet.pl ; szymon.piegza@redakcjaonet.pl

View the original on Onet

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.