Wysłannik Putina reaguje na wpis lidera AfD. "To prawda"
Władze w Moskwie otwarcie deklarują chęć powrotu do współpracy energetycznej z Berlinem, opierając się na postulacie niemieckiej skrajnej prawicy. Specjalny wysłannik Władimira Putina Kirił Dmitrijew zapowiedział, że Rosja i Niemcy mogłyby wspólnie wznowić działanie zniszczonego cztery lata temu gazociągu Nord Stream. Pretekstem do tych deklaracji stał się wpis lidera Alternatywy dla Niemiec (AfD) Tino Chrupalli.
Kiriłł Dmitrijew zapowiada współpracę z niemiecką AfD
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor, Danish Defence
Oświadczenie Dmitrijewa – prezesa Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) oraz bliskiego współpracownika prezydenta Rosji – zacytowała propagandowa agencja TASS. Urzędnik zareagował w serwisie X na poranny post współprzewodniczącego AfD.
"To prawda. Wspólnie ponownie otworzymy Nord Stream. AfD to głos narodu niemieckiego, który walczy o suwerenność energetyczną Niemiec, dobrobyt, pokój i współpracę" – napisał po angielsku Dmitrijew.
AfD chce naprawy Nord Stream i międzynarodowego śledztwa
Wypowiedź kremlowskiego wysłannika była bezpośrednią odpowiedzią na apel Tino Chrupalli. Niemiecki polityk w sobotę wezwał do zbadania okoliczności sabotażu magistrali bałtyckich oraz do ich pilnego przywrócenia do użytku.
"Cztery lata temu przeciwnicy niemieckiej suwerenności energetycznej wysadzili Nord Stream. Żyła życia niemieckiego przemysłu – przecięta. AfD domaga się, aby ten zamach został wyjaśniony na poziomie międzynarodowym, narodowym i na forum europejskim. Wszyscy odpowiedzialni muszą ponieść konsekwencje. Nord Stream musi zostać naprawiony, otwarty i zabezpieczony!" – grzmiał Chrupalla.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy przewodniczący AfD wywołuje kontrowersje wokół tematu zniszczonych gazociągów. W październiku 2025 r. Chrupalla posunął się nawet do oskarżenia Polski o współudział w wysadzeniu infrastruktury.
Na tamte zarzuty ostro reagował premier Donald Tusk, przypominając, że Chrupalla to polityk otwarcie przeciwny integracji europejskiej i Sojuszowi Północnoatlantyckiemu, który zdążył już w swoich wypowiedziach ogłaszać "zwycięstwo Rosji". Szef polskiego rządu wbił wówczas również szpilę Pałacowi Prezydenckiemu, wskazując, że "z tą partią ekipa Karola Nawrockiego próbuje się ostatnio zaprzyjaźnić".
Prorosyjski kurs niemieckich populistów
Alternatywa dla Niemiec, klasyfikowana przez analityków jako ugrupowanie prawicowe, nacjonalistyczne i antyestablishmentowe, od dłuższego czasu konsekwentnie forsuje postulaty zbieżne z celami Moskwy. Oprócz radykalnego zaostrzenia polityki migracyjnej oraz redukcji kompetencji struktur unijnych na rzecz państw narodowych, trzonem programu partii pozostaje tzw. "normalizacja" relacji z Rosją.
AfD od dawna domaga się natychmiastowego zniesienia nałożonych na Federację Rosyjską sankcji gospodarczych, a także rewitalizacji i uruchomienia rurociągów Nord Stream. Jak pokazuje entuzjastyczna reakcja Kiriłła Dmitrijewa, Moskwa z zadowoleniem przyjmuje te deklaracje, traktując niemieckich populistów jako wygodny lewar do odbudowy wpływów energetycznych w sercu Europy.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.