Giertych żąda wyjaśnień od prokuratury. "Zlekceważyliście zawiadomienie"

Roman Giertych uważa, że prokuratura nie potraktowała poważnie zgłoszenia dotyczącego możliwego przestępstwa popełnionego przez zarząd PKO SA, które zostało złożone w 2024 roku.
Zespół ds. rozliczeń PiS oraz posłanka Katarzyna Kierzek-Koperska informują, że śledztwo w sprawie umowy menedżerskiej z Agnieszką Piesiewicz wszczęto z dwuletnim opóźnieniem, mimo wcześniejszego zgłoszenia.
Roman Giertych oraz inni posłowie oczekują publicznego wyjaśnienia powodów opóźnienia wszczęcia śledztwa ze strony Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nadużyć uprawnień i niedopełnienia obowiązków polegających na zawarciu kontraktu menedżerskiego z żoną Radosława Piesiewicza Agnieszką Piesiewicz przez Bank Polska Kasa Opieki SA. Jak wskazano w dokumencie opublikowanym przez posłankę KO Katarzynę Kierzek-Koperską, wyrządzono w ten sposób szkodę majątkową w kwocie co najmniej 330 417,36 zł.
"Jako Zespół ds rozliczeń PIS już w 2024 r składaliśmy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd PKO SA który zawarł niekorzystną umowę menadżerską z Agnieszką Piesiewicz - żoną tego Piesiewicza" - napisała w mediach społecznościowych polityczka.
Jak dodała, wówczas nie dopatrzono się znamion przestępstwa. "Dziś, przyznając nam rację, prokuratorzy wszczynają śledztwo" - poinformowała.
Giertych wzywa prokuraturę do wyjaśnień. "Kto za to odpowiada?"
Post udostępnił na swoim profilu Roman Giertych, który oznaczył w swoim poście prokuratora generalnego Waldemara Żurka. "I czekamy również na publiczne wyjaśnienie przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, dlaczego ta sprawa zostaje wszczęta dopiero dwa lata po zawiadomieniu?" - napisał.
"Dlaczego ją wszczęto dopiero po tym, jak Prokuratura Krajowa oddział w Katowicach postawił zarzuty Radosławowi P." - pytał poseł.
W kolejnym poście Giertych zwrócił się bezpośrednio do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. "Czekamy na wyjaśnienie. Zlekceważyliście państwo zawiadomienie grupy posłów, których ustawowym obowiązkiem jest inicjowanie również postępowań karnych. Kto za to odpowiada?" - oburzał się polityk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.