Czechy składają deklarację w sprawie Rosji i NATO. "Podjęlibyśmy aktywne działania"
"Jeśli, nie daj Boże, Rosja napadnie na państwo bałtyckie, to zgodnie z art. 5. będziemy musieli wysłać dwie nasze brygady zmechanizowane z miast Prościejów i Tabor" — powiedział Babisz w rozmowie z czeskim dziennikiem "Denik", odnosząc się do artykułu w traktacie założycielskim NATO, który stanowi, że zbrojny atak na jednego członka jest traktowany jako atak na wszystkich.
"Podjęlibyśmy aktywne działania" — stwierdził czeski premier. Dodał, że jego rząd przygotowuje się na ewentualny atak, ale nie może ujawniać tajnych informacji pochodzących od partnerów zagranicznych i czeskich służb wywiadowczych.
Czytaj nas częściej w Google
Wypowiedź Babisza oznacza zmianę jego stanowiska w sprawie Ukrainy, ponieważ wcześniej zrezygnował z niektórych zobowiązań UE i NATO dotyczących finansowania i pomocy wojskowej dla Kijowa. Niedawno stwierdził, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową przeciwko Czechom, nie wchodząc jednak w szczegóły.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Estonia obwiniła Moskwę za sierpniowe podpalenie w firmie Milrem Robotics, zajmującej się kontraktami obronnymi. Dania potępiła rosyjską fregatę za wystrzelenie flar w pobliżu wojskowego helikoptera. Niemcy oskarżyły Rosję o sierpniowy incydent z dronem na lotnisku Lipsk/Halle.
Moskwa wielokrotnie zaprzeczała przypadkom sabotażu w Europie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.