Tragedia na Cyprze. Rośnie bilans ofiar, kapitan zatrzymany
Rośnie tragiczny bilans po katastrofie katamaranu u północnych wybrzeży Cypru. Według ostatnich danych zginęło co najmniej osiem osób, a poszukiwania 17 zaginionych wciąż trwają. Kapitan statku i 7 członków załogi zostało aresztowanych.
Uratowani pasażerowie
Źródło zdjęć: © East News | DHA
"Stoimy w obliczu tragicznego wypadku, który przejdzie do historii jako największa katastrofa morska, jakiej kiedykolwiek doświadczył Cypr" - napisał na Facebooku premier Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRCP) Ünal Üstel, który podał najnowszy bilans tragedii.
Do tragedii doszło w niedzielę, gdy dwupokładowy prom katamaran opuścił port Kirenia (tur. Girne) na Cyprze i udał się w kierunku Tasucu w Turcji. Już kilkanaście minut po odbiciu od nabrzeża jednostka zaczęła nabierać wody. W odległości ok. 1,1 mili morskiej od wybrzeża jednostka przewróciła się do góry dnem i zaczęła tonąć.
Kapitan i załoga w areszcie
Üstel poinformował, że na pokładzie promu znajdowało się łącznie 267 osób. Służbom ratowniczym udało się wyciągnąć z wody 237 z nich. Poszukiwania 17 zaginionych nadal trwają. Liczba ofiar śmiertelnych wynosi już co najmniej osiem osób. Równolegle wszczęto śledztwo mające ustalić przyczyny katastrofy.
Kapitan oraz siedmiu marynarzy zostali aresztowani, choć na wstępnym etapie nie ujawniono szczegółowych zarzutów wobec zatrzymanych.
"Oświadczam tutaj bardzo wyraźnie: Każdy aspekt tego incydentu zostanie zbadany. Nawet najmniejsze zaniedbanie zostanie ujawnione. Nikt nie zostanie oszczędzony, niezależnie od tego, kto okaże się winny lub odpowiedzialny. Obowiązkiem naszego państwa i jego odpowiedzialnością wobec osób, które straciliśmy, i ich rodzin, jest pełne naświetlenie wszystkich aspektów tej wielkiej tragedii" - poinformował premier Üstel.
Nagrania wideo z miejsca zdarzenia, do których dotarły media, ukazują dziesiątki osób w kamizelkach ratunkowych dryfujących wokół przewróconego kadłuba i czekających na ratunek.
Przyczyna katastrofy pozostaje na razie nieustalona. Jak podaje "Bild", jeden z ocalałych pasażerów podał relację, według której na pokładzie miało dojść do eksplozji, a jej skutkiem było zatonięcie dziobu jednostki. Władze nie potwierdziły tej wersji wydarzeń i prowadzą dalsze dochodzenie w tej sprawie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.