UE zdecydowała w sprawie sankcji na Rosję. Dwaj oligarchowie znikają z listy
Ambasadorowie państw UE osiągnęli we wtorek porozumienie w sprawie przedłużenia sankcji nałożonych w związku z Rosją. Dotychczas restrykcje personalne wymagały odnawiania co sześć miesięcy. Teraz pozostałe na liście osoby i podmioty mają być nimi objęte przez kolejne trzy lata.
Elementem kompromisu jest wykreślenie z listy dwóch rosyjskich miliarderów - Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana. Jak podał Reuters, wcześniej uzgodniono, że ich usunięcie będzie częścią porozumienia umożliwiającego trzyletnie przedłużenie pozostałych restrykcji.
Do osiągnięcia porozumienia potrzebna była jednomyślność państw członkowskich. Ostatnim krajem sprzeciwiającym się rozwiązaniu była Łotwa - wynika z informacji agencji.
Aliszer Usmanow i Michaił Fridman znikają z listy sankcyjnej UE
O wykreślenie Aliszera Usmanowa zabiegała Francja. Reuters podaje, że Paryż wysunął takie żądanie wcześniej bo już we wrześniu, powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego.
Następnie Luksemburg zażądał podobnego rozwiązania w przypadku Michaiła Fridmana. Rosyjski miliarder wystąpił przeciwko temu państwu z roszczeniem opiewającym na 16 mld dolarów.
ZOBACZ: UE przedłuża sankcje na Rosję. Zaskakujący zwrot w sprawie dwóch oligarchów
Przypomnijmy, że Usmanow jest jednym z najbogatszych Rosjan. Po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku UE zamroziła jego aktywa. Wśród nich znalazł się między innymi luksusowy jacht Dilbar.
UE przedłuża sankcje na Rosję na trzy kolejne lata
Porozumienie ws. sankcji oznacza jednocześnie zmianę sposobu ich przedłużania. Restrykcje wobec pozostałych - blisko 3 tys. osób i podmiotów zostaną odnowione na trzy lata, podczas gdy wcześniej wymagały przedłużania co sześć miesięcy.
Sankcje indywidualne obejmują miedzy innymi zamrożenie aktywów oraz zakaz wjazdu na terytorium UE. Zarówno ich wprowadzenie, jak i przedłużenie wymaga jednomyślnej zgody państw członkowskich.
Wykreśleniu z listy sankcji Usmanowa i Fridmana wcześniej sprzeciwiała się Ukraina. Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha argumentował, że usunięcie oligarchów argumentował, że usunięcie oligarchów z listy byłoby niewłaściwym sygnałem dla Moskwy w momencie, gdy - zdaniem Kijowa - presja na Rosję powinna być zwiększana.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.