"Rosja ciągle eskaluje". Generał Piotr Błazeusz o gotowości NATO i Unii Europejskiej
Gen. Błazeusz: Rosja nie jest obecnie w stanie przeprowadzić inwazji na żadne z państw NATO
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Wiktor Dąbkowski
W czwartek w Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyło się za zamkniętymi drzwiami nadzwyczajne posiedzenie komisji bezpieczeństwa i obrony parlamentu w sprawie przesmyku suwalskiego, obszaru granicznego między Polską i Litwą, stanowiącego jedyną granicę lądową krajów bałtyckich z resztą państw NATO.
W spotkaniu wziął udział generał broni Piotr Błazeusz. Odniósł się między innym do zagrożenia rosyjskim atakiem na państwa wschodniej flanki NATO. - Rosja w tej chwili, dzięki ukraińskim siłom, nie jest w stanie rozpocząć żadnej inwazji na kraj NATO. Po prostu nie jest w stanie - ocenił w rozmowie z dziennikarzami jeszcze przed debatą. Podkreślił przy tym, że Moskwa będzie wciąż stwarzać zagrożenie w Europie innymi metodami.
Jak mówił, Rosja prowadzi działania hybrydowe "poniżej progu wojny", których celem jest między innymi osłabianie państw zachodnich. - Rosja ciągle eskaluje. Wspina się powoli po tej drabinie eskalacyjnej i prowadzi coś, co określamy mianem działań hybrydowych, a de facto powinniśmy (mówić - red.) o takiej wojnie w cieniu, ponieważ stosuje różnego rodzaju narzędzia, które mają pokazać słabość naszych państw - wskazał Błazeusz.
- Są to działania poniżej progu wojny, na które często trudno jest odpowiedzieć - powiedział. A, jak tłumaczył, "słabość odpowiedzi" Rosja odbiera "jako zachętę, że może posuwać się dalej
Piotr Błazeusz o zagrożeniu dla przesmyku suwalskiego
Pytany o sytuację wokół przesmyku suwalskiego, generał odparł, że zagrożenie dla tego obszaru pozostaje "stałe i rozpoznawalne zarówno w NATO, jak i w Unii Europejskiej". Zaznaczył, że NATO posiada plany obronne pozwalające na szybką adaptację w przypadku wzrostu zagrożenia lub dalszej eskalacji ze strony Rosji.
Zwrócił również uwagę na dodatkowe uprawnienia przyznane naczelnemu dowódcy sił NATO w Europie (SACEUR), które - jak mówił - mają umożliwiać szybsze reagowanie w sytuacji zagrożenia, zanim zapadną ostateczne decyzje dotyczące uruchomienia mechanizmów obrony zbiorowej.
Błazeusz zaznaczył, że znaczenie przesmyku suwalskiego wynika przede wszystkim z jego położenia geograficznego i roli w połączeniu państw bałtyckich z pozostałą częścią terytorium NATO. Wskazał na inne strategiczne obszary, w tym rejon tak zwanej bramy brzeskiej.
Gen. Błazeusz o współpracy NATO i UE
Gen. Błazeusz mówił też, jak w obliczu rosyjskiego zagrożenia powinna przebiegać współpraca między NATO i UE. W jego ocenie Sojusz odpowiada za wojskowy wymiar obrony, podczas gdy Unia może wykorzystywać inne instrumenty nacisku.
Jak zaznaczył, w przeciwieństwie UE, NATO nie ma kompetencji do nakładania sankcji. - Unia ma narzędzia oddziaływania na Federację Rosyjską: inne instrumenty siły, czyli na przykład ekonomiczne, informacyjne, które może lepiej wykorzystać niż NATO - wymieniał Błazeusz.
Piotr Błazeusz
Źródło zdjęcia: PAP/Wiktor Dąbkowski
Podkreślił przy tym, że obie organizacje "są organizacjami o charakterze typowo defensywnym". - W związku z tym nie ma żadnych planów, które wskazywałyby na to, że my planujemy jakikolwiek atak na Rosję - powiedział. Ocenił przy tym, że zacieśnianie współpracy pomiędzy NATO i UE może zwiększać zdolność Zachodu do odstraszania Rosji. Według niego obie organizacje, działając wspólnie, mogą tworzyć dla Rosji "dylematy strategiczne".
Dodał, że Zachód powinien być gotowy na pewien poziom ryzyka i jasno komunikować, że ma możliwości odpowiedzi na działania Rosji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.