ESPN DeportesJalen Duren, pívot de los Pistons, estará de baja al menos dos semanas por una distensión en los isquiotibialesESPNFollow live: Chiefs get on the board; Seahawks hold controlPunchPolice arrest school driver for kidnapping, raping Delta studentThe Jerusalem PostFor many Israeli voters, concerns over Israel's public image take a back seat in election한겨레한국 재즈 100년의 항해…31일 한강서 ‘물빛 재즈 크루즈’Daily MaverickLula, Brazil’s iconic working class president, wins historic fourth term in dramatic comebackZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioSBS 뉴스[자막뉴스] 10년 넘어 부활 '특별감찰관'…"눈 부릅뜨고 감찰하겠다"Capital FMPresident Ruto Dismisses Election Results Livestreaming Ban Claims as PropagandaCNN TürkOtomobil, yol yapımı için kazılan çukura düştü; 1 ölü, 5 yaralıNew Straits TimesPenang landslide: Resident returns to feed her dogSRF NewsStichwahl ums Präsidentenamt – Amtsinhaber Lula da Silva in Brasilien wiedergewählt
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 26, 2026

Wybory w Brazylii. Znamy zwycięzcę

Translate

Do niemal ostatniej chwili nie było do końca wiadomo, kto zwycięży. Różnica między kandydatami była minimalna - sięgała od 1 do 2 proc.

O godz. 21.09 lokalnego czasu stało się jednak jasnym, że wybory - wbrew ostatnim sondażom - wygrał urzędujący prezydent. Potwierdziło się to kilkanaście minut później, gdy podliczono już 99,90 proc. głosów.

W wyborach obecny, lewicowy szef państwa Luiz Inacio Lula da Silva walczył o swoją czwartą kadencję z prawicowym senatorem Flaviem Bolsonaro, synem byłego przywódcy Jaira Bolsonaro, który zdobył 48,23 proc.

Sondaże wskazywały na nieznaczną przewagę Bolsonaro, ale różnica między kandydatami mieściła się w granicach błędu statystycznego. Eksperci oceniali, że zwycięży ten, komu uda się w większym stopniu zmobilizować swój elektorat w dniu wyborów.

Jedne z najważniejszych w tym roku wyborów na świecie

Wybory w Brazylii uznawane były za jedne z najważniejszych na świecie w tym roku i kluczowe dla politycznej mapy regionu. Obaj kandydaci prezentowali bardzo odmienną wizję polityki gospodarczej, społecznej i zagranicznej. Od wyniku głosowania zależeć będzie współpraca kraju z USA, Chinami i Europą oraz ochrona Puszczy Amazońskiej.

Lula proponował utrzymanie obecnej polityki państwa, w tym systemu zapomóg społecznych i wielostronnej współpracy międzynarodowej.

Bolsonaro zapowiadał twardą walkę z przestępczością, obniżanie podatków, cięcia budżetowe i reformy probiznesowe. Chciał też uwolnić z aresztu domowego swojego ojca, byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, skazanego na 27 lat pozbawienia wolności za próbę puczu.

W pierwszej turze wyborów Bolsonaro otrzymał 47 proc., a Lula – 45 proc. głosów. Około 21 proc. wyborców, czyli 33 mln osób, nie zagłosowało, co, zdaniem komentatorów, odzwierciedla głęboką polaryzację polityczną kraju.

Głosowanie wydłużono o 2 godziny

Lokale wyborcze czynne były od godz. 8 czasu miejscowego w Brasilii (godz. 12 w Polsce) i zgodnie z planem miały zamknąć się o godz. 17 (21 w Polsce). W ostatniej chwili ogłoszono jednak decyzję sędziego Sądu Najwyższego (STF) Cristiano Zanina o wydłużeniu głosowania o dwie godziny.

Zanin przychylił się do skargi sztabu Luli, który twierdził, że w niektórych miastach wyborcy nie mogli na czas dotrzeć do lokali wyborczych z powodu opóźnień transportu publicznego. Ocenił to jako celowe działanie niesprzyjających mu burmistrzów miast, by uniemożliwić ludziom oddanie głosów.

Sztab Bolsonaro również prosił o wydłużenie pracy lokali wyborczych, ale tylko na niektórych obszarach kraju. Uzasadniał to padającymi tam ulewnymi deszczami.

Decyzja Zanina wywołała zamieszanie w komisjach wyborczych. Według mediów wiele lokali zostało zamkniętych zgodnie z pierwotnym planem tuż po godz. 17 i nie wznowiło już pracy. Pojawiały się wątpliwości, czy elektroniczne maszyny do głosowania, które zostały już wyłączone, można ponownie uruchomić.

- Nie otrzymaliśmy żadnych wytycznych. Zamknęliśmy urny o godz. 17.05, ponieważ o 17.00 wciąż głosowała jeszcze jedna osoba - powiedziała stacji CNN członkini komisji w lokalu wyborczym w jednej ze szkół w Sao Paulo.

W atmosferze chaosu Najwyższy Trybunał Wyborczy (TSE) nakazał przedłużenie pracy tych lokali, które nie zostały jeszcze zamknięte. Zgodnie z prawem wyborczym lokale pracują, dopóki ostatnie osoby stojące jeszcze w kolejce nie oddadzą głosów

Uprawnionych do głosowania było ponad 158 milionów obywateli, w tym prawie milion Brazylijczyków przebywających za granicą.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.