וואלהאח של מבוקש ניסה לחטוף ללוחם את נשקו - הכוחות ירו בו למוותThe Jerusalem PostUS officials prepare for chaos amid concerns Trump will try use federal power to swing midtermsCNN TürkGalatasaray, Barcelona maçı öncesi stadyum zeminini yeniliyorESPNZverev claims the US Open title amid a chaotic tournament -- and seasonInquirerWATCH: Sara Duterte impeachment trial | Sept. 15, 2026Bollywood HungamaSooraj Pancholi DENIES link to Disha Salian death case after CBI FIR names him alongside Aaditya Thackeray, Rhea Chakraborty: “Very unfair and extremely upsetting”PunchFULL LIST: 2026 Emmy Awards winners한겨레국내 최초로 비장애인·장애인 AG 모두 뛰는 육상 장민호 [아하 아시안게임]UOLCPTM vai ressarcir Trivia Trens em R$ 24,4 milhões durante gestão de linhas após paneSouth China Morning PostThais stage rare Israel protest; Singapore ministers get pay rise: 7 Asia highlightsRFIIran: de plus en plus de femmes au volant de motos dans les villes, un changement sociétal majeurالنهارماذا طلب الهلال من الاتحاد الآسيوي قبل مواجهة الغرافة؟
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 15, 2026

Nie wiedzieli, czy są celem Rosjan. Profesor Pisarska była w zatrzymanym pociągu

Translate
fpf

Pisarska: było duże napięcie, ale wszyscy byli bardzo spokojni

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

Delegacja wracająca pociągiem z konferencji w Kijowie obawiała się, czy również jest celem rosyjskiego ataku - relacjonowała w "Faktach po Faktach" politolożka profesor Katarzyna Pisarska z Fundacji Pułaskiego. Działaczka społeczna była w specjalnym pociągu, zatrzymanym przez rosyjski atak tuż przy granicy z Polską.

W niedzielę rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa, który w chwili ataku znajdował się w odległości dwóch kilometrów od granicy z Polską. Pociągiem nie podróżowali Polacy, wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani. W związku z tym zdarzeniem zatrzymany został specjalny pociąg z Kijowa, na pokładzie którego byli europejscy dygnitarze, między innymi były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i były szef szwedzkiej dyplomacji Carl Bildt.

Wśród osób, które znajdowały się w tym drugim pociągu była politolożka profesor Katarzyna Pisarska z Fundacji Pułaskiego. W "Faktach po Faktach" opowiedziała, jak wyglądała jej podróż.

- Nie wiedzieliśmy, czy nie jesteśmy też celem. Było duże napięcie, ale wszyscy byli bardzo spokojni. Ukraińcy mają procedury ewakuacyjne. Dostaliśmy je na papierze, wytłumaczono je nam. Liczyliśmy się z tym, bo w Kijowie nam mówiono jasno, że teraz pociągi są głównym celem, obok stacji benzynowych i sklepów wielkopowierzchniowych - tłumaczyła.

Lokomotywa uszkodzona w rosyjskim ataku dronów na stacji kolejowej Jagodyń, niedaleko granicy Ukrainy z Polską (13.09.2026)

Lokomotywa uszkodzona w rosyjskim ataku dronów na stacji kolejowej Jagodyń, niedaleko granicy Ukrainy z Polską (13.09.2026)

Źródło zdjęcia: Ukrzaliznytsia/AP/East News

Pisarska o rosyjskim ataku na pociąg: kraje są jeszcze bardziej zdeterminowane

- Czy miało to jakiś związek z naszą delegacją? Ukraińska strona tak twierdzi. Kaja Kallas też to sugerowała - mówił o rosyjskim ataku politolożka.

Profesor Pisarska zwróciła uwagę, że konferencja, na którą wybrali się specjaliści i politycy, odbywa się co roku w ten sam weekend września i powrót oficjeli odbywa się tego samego dnia. - To nie była olbrzymia tajemnica, że ten pociąg jedzie i w tamtą stronę jechał z ministrami, a w tę bez ministrów, ale z doradcami do spraw bezpieczeństwa kluczowych państw europejskich - dodała.

Przedstawicielka Fundacji Pułaskiego oceniła, że działania Rosjan mają na celu zastraszenie. - Ale to miało dokładnie odwrotny efekt. Wszystkie te osoby, które są sprawcze, wyjechały jeszcze bardziej zdeterminowane, jeszcze bardziej zaniepokojone i przywożące do swoich krajów informacje, że dzieje się bardzo źle - podkreśliła.

Pisarska: Rosja zwyciężyła efektywnie wojnę informacyjną w Polsce

Działaczka społeczna zwróciła uwagę, że jednocześnie "absurdalne jest to, co się dzieje w Polsce, że my nagle stajemy po stronie agresora". - Rosja zwyciężyła efektywnie wojnę informacyjną w Polsce - oceniła.

Profesor Pisarska wskazała, że "jeżeli 50-60 procent Polaków, a może więcej, uważa że nie powinniśmy pomagać Ukraińcom, a Ukraina jeżeli przegra tę wojnę, to proszę wierzyć, że Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie i my to wiemy".

- Będziemy (wtedy) w niesamowicie ciężkim położeniu. Więc dzisiaj, jeżeli mamy się na czymś skupić, to na pomocy Ukrainie, ale też przetłumaczeniu polskiemu społeczeństwu, dlaczego ta wojna jest nasza - dodała.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.