InquirerCandon mulls calamity state due to El Niño; 5,000 rice farmers at riskPunchEkiti must build economy that sustains future generations – Ex-gov candidateESPNSources: Eagles to keep retired Johnson on roster amid O-line changesThe Jerusalem PostDeadly house fire in Golan Heights kills woman in her 60s as firefighters work to extinguish flames한겨레‘홍해 장악’ 후티 공세에…미, 전선확대 부담 개입 딜레마ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFUOLPapa será operado nos próximos dias para retirar nódulo no pulmãoColliderForget ‘Dune,’ Rebecca Ferguson’s Forgotten Fantasy Epic Is Officially a HitCapital FMRuto to Opposition: ‘I Will Deal With You’The RegisterAI systems are fully capable of carrying out nightmare attacks against infrastructure and nobody's readyVilaWebEmbruten amb pintades feixistes un monument als afusellats pel franquisme cinc dies després d’inaugurar-loComplete SportsMoffi Savours Hamburg’s Victory Over Hoffenheim
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 11, 2026

Atak drona, ranni funkcjonariusze i walka z czasem. Kontrterroryści rywalizowali na Pomorzu

Translate

Od 5 do 9 października Trójmiasto i inne miejsca na Pomorzu były areną zmagań funkcjonariuszy specjalizujących się w działaniach kontrterrorystycznych i ratownictwie taktycznym. Podczas XIX edycji „Paramedyka” uczestnicy musieli wykazać się nie tylko umiejętnościami strzeleckimi i taktycznymi, ale przede wszystkim zdolnością udzielania pomocy rannym w niebezpiecznych warunkach.

Organizatorzy przygotowali kilkanaście scenariuszy inspirowanych rzeczywistymi zagrożeniami, w tym wydarzeniami związanymi ze współczesnymi konfliktami zbrojnymi. Były ataki dronów, wybuchy, działania w budynkach oraz ewakuacja poszkodowanych.

Kilka minut na poznanie zadania

Jednym z najważniejszych założeń zawodów jest zaskoczenie uczestników. Funkcjonariusze nie znają wcześniej szczegółów konkurencji, w której mają wziąć udział.

Przed samym startem. To są dosłownie minuty – mówił jeden z organizatorów, pytany o moment, w którym zawodnicy poznają scenariusz. Ma to odzwierciedlać rzeczywiste działania służb, podczas których funkcjonariusze często muszą podejmować decyzje na bieżąco.

Precyzja wykonania zadania, szybkość, dokładność i sumienność przede wszystkim oraz posiadana wiedza na jak najwyższym poziomie – wyliczał organizator, wskazując, co decyduje o wynikach rywalizacji.

Ranny funkcjonariusz i pomoc, która nie nadchodzi

Jedna z najbardziej wymagających konkurencji odbyła się w Strzepczu. Zadaniem uczestników było utrzymanie przy życiu ciężko rannego funkcjonariusza podczas przedłużającej się ewakuacji.

Zawodnicy musieli przenieść poszkodowanego na dystansie niemal 2 kilometrów. W tym czasie wykonywali zadania taktyczne i strzeleckie, a jednocześnie prowadzili czynności medyczne ratujące życie.

Scenariusz zakładał, że profesjonalna pomoc medyczna nie będzie dostępna od razu.

Naszym założeniem jest to, że funkcjonariusze SPKP w Gdańsku działając przeważnie w terenie miejskim bardzo szybko dostaną pomoc. Karetka czy szpital jest bardzo blisko, ale konflikt za naszą wschodnią granicą pokazuje, że nie zawsze tak może być – tłumaczył jeden z organizatorów. Jak podkreślał, funkcjonariusze muszą wiedzieć, jak poradzić sobie w sytuacji, gdy na ewakuację lub pomoc medyczną trzeba czekać nawet 5 godzin. 

Chłopaki bardzo ciężko fizycznie pracują, strzelają, a dodatkowo muszą jeszcze zajmować się tym naszym pacjentem – opisywał przebieg konkurencji. 

To właśnie połączenie działań taktycznych i medycznych jest podstawą zawodów. Funkcjonariusz musi umieć nie tylko zabezpieczyć teren i odeprzeć zagrożenie, ale również zatamować krwotok, opatrzyć rannego i utrzymać go przy życiu.

Atak drona na gdańskim lotnisku

Jedna z konkurencji została zorganizowana na terenie Portu Lotniczego w Gdańsku. Scenariusz zakładał atak z użyciem drona, podczas którego ranna została osoba ochraniana przez funkcjonariuszy.

Uczestnicy musieli jak najszybciej ewakuować poszkodowanego w bezpieczne miejsce, udzielić mu pomocy medycznej i jednocześnie reagować na zagrożenie ze strony przeciwnika.

Panowie, uwaga! Dron w powietrzu, dron w powietrzu. Uwaga dron, dron w powietrzu – rozlegały się okrzyki podczas symulowanej akcji. Chwilę później padały kolejne polecenia dotyczące ewakuacji i opatrywania rannego.

Bardzo wysoki realizm, dużo pozorantów – oceniał scenariusz jeden z uczestników. Jak wyjaśniał, najważniejsze było wyprowadzenie osoby ochranianej z zagrożonego miejsca, udzielenie jej pierwszej pomocy, a także zadbanie o bezpieczeństwo samych funkcjonariuszy.

Nasze bezpieczeństwo przekłada się na bezpieczeństwo też tej osoby ochranianej – podkreślał.

Najlepsi kontrterroryści z Gorzowa Wielkopolskiego

W tegorocznej edycji zawodów zwyciężyła drużyna kontrterrorystów z Gorzowa Wielkopolskiego. Drugie miejsce zajęli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Białymstoku, a trzecie - z Łodzi. 

W zawodach wzięli udział również funkcjonariusze z Samodzielnych Pododdziałów Kontrterrorystycznych Policji z: Radomia, Bydgoszczy, Krakowa, Warszawy, Olsztyna, Szczecina, Opola, Kielc, Gdańska, Rzeszowa, Grupa Operacyjno-Interwencyjna Straży Ochrony Kolei oraz z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji BOA.

Organizatorem wydarzenia jest Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji w Gdańsku, Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku, Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów Województwa Pomorskiego oraz Ośrodek Szkolenia Policji w Gdańsku przy współpracy z Wydziałem Ochrony Pracy Komendy Głównej Policji. Partnerami byli również przedstawiciele wojska, służb ratowniczych, straży pożarnej, straży granicznej a także uczelni i organizacji pozarządowych zajmujących się medycyną pola walki i szeroko pojętym bezpieczeństwem.

Nad merytoryczną stroną wydarzenia pracował sztab instruktorów i specjalistów z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Gdańsku. To oni byli pomysłodawcami i autorami rozbudowanych scenariuszy, które wymagały od zawodników jednoczesnego łączenia wiedzy medycznej, wyszkolenia taktycznego, odwagi, odporności psychicznej i umiejętności pracy zespołowej.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.