Asfalt na najsłynniejszej drodze w Polsce. Kładziony w obecności policji
21 października na ulicy Rybackiej rozpoczęło się usuwanie nawierzchni zniszczonej przez pług. We wtorek, 27 października, drogowcy zakończyli naprawę i położyli nowy asfalt.
Roboty prowadzone tego dnia odbywały się w obecności policji. — Prace drogowe w tym miejscu były zabezpieczane przez patrol policji — potwierdziła Jadwiga Stiborska z ZDM Gliwice. Około godz. 16 drogowcy skończyli już pracę, a na miejscu był patrol Straży Miejskiej, który pilnował sprzętu pozostawionego na budowie.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
W poprzednim tygodniu, po powrocie drogowców, 60-letni rolnik mówił w rozmowie z dziennikiem "Fakt", że "żadnego asfaltu na pewno tu nie będzie". Zapytany o powód, odpowiedział, że robią coś, czego druga strona się nie spodziewa. Nie wyjaśnił jednak, jakie działania ma na myśli. We wtorek nie udało się z nim porozmawiać o nowej nawierzchni. Nie było go w domu i nie chciał komentować sprawy.
Przejazd pługiem po asfalcie. Konflikt trwa od lat
7 sierpnia Józef Magiera wjechał ciągnikiem z pługiem na świeżo ułożony asfalt i zniszczył około 200 metrów nawierzchni. Uważa, że droga przebiega przez jego ziemię. Gliwicki samorząd powołuje się na dokumenty, według których teren należy do miasta. Konflikt dotyczący własności i przejęcia działek trwa od lat.
Po sierpniowym zniszczeniu asfaltu rolnik usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Szkody oszacowano na około 184 tys. zł. Na początku października sąd uchylił wobec niego dozór policyjny i poręczenie majątkowe, ale nie zgodził się na zwrot zabezpieczonego ciągnika. Śledztwo trwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.