Nawrocki ujawnia. Z Tuskiem brali udział we wspólnych ćwiczeniach
- Prezydent i premier wspólnie uczestniczyli w ćwiczeniach. Karol Nawrocki mówi o wielogodzinnej współpracy z Donaldem Tuskiem, o której dotąd nie było wiadomo.
- Nawrocki zapewnia, że mimo sporów komunikacja z premierem działa. - W kwestiach zasadniczych nie ma problemu - przekonuje prezydent.
- Polityczne kłótnie w sieci Nawrocki nazywa infantylizacją. Zapewnia, że z premierem potrafią "usiąść i naprawdę porozmawiać".
O relacje z premierem zapytał prezydenta youtuber ojWojtek, który odwiedził Nawrockiego w ramach swojej serii o Polsce. Rozmowa została nagrana w prezydenckiej rezydencji w Juracie.
- Myślę, że komfortowa byłaby taka myśl dla wszystkich Polek i Polaków - usłyszeć z pana ust, że w ramach sytuacji kryzysowych bylibyście w stanie z panem Donaldem Tuskiem się dogadać. Myśli pan, że to jest realna wizja? - pytał youtuber.
Prezydent odpowiedział bez wahania. - Nie byłoby to ciężkie zupełnie. Warto powiedzieć opinii publicznej, że z premierem Donaldem Tuskiem jestem w kontakcie wiele razy. Z panem premierem się spotykaliśmy w sprawach zasadniczych - powiedział Nawrocki.
"Braliśmy udział w ćwiczeniach"
Następnie ujawnił, że obaj uczestniczyli we wspólnych ćwiczeniach. - Braliśmy udział w ćwiczeniach, które nie stały się częścią przekazu publicznego, bo nie ma takiej możliwości. Wiele godzin ze sobą współpracowaliśmy przy różnych scenariuszach - ujawnił prerydent.
Nawrocki nie zdradził, kiedy odbyły się ćwiczenia ani czego dotyczyły. Podkreślił za to, że mimo sporu politycznego współpraca na linii Pałac Prezydencki - rząd - działa. - Chcę uspokoić całą opinię publiczną. W kwestiach zasadniczych nie ma problemu. W ogóle nie ma problemu w komunikacji pomiędzy prezydentem Polski, a premierem. My potrafimy ze sobą rozmawiać, mimo że się gruntownie ze sobą nie zgadzamy - zapewnił.
- Zapewniam pana redaktora, zapewniam wszystkich państwa, że potrafimy usiąść i ze sobą naprawdę porozmawiać - powtórzył Nawrocki.
Po rozmowie ojWojtek przyznał, że ta deklaracja była dla niego najważniejsza. - Jak ja oglądam taką zinfantylizowaną awanturę w internecie, w mediach, na X, na TikToku, że najważniejsi ludzie w kraju po prostu się obrażają, jakby to były jakieś freak fighty – no to mi się to nie podoba (...). Z tego, co mówił pan Karol, chyba tak jest. Chyba po prostu to wszystko, co oglądamy, to jest jakiś wycinek rzeczywistości - podsumował.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.