Nazywają ją „Wersalem mórz”. To najstarsza działająca latarnia we Francji

301 stopni do nieba z widokiem na bezkres Atlantyku. Francuski „Wersal mórz” to najstarsza działająca latarnia w kraju, która skrywa wnętrza godne króla. Aby ją zwiedzić, musisz brodzić w morskiej wodzie. Latarnia Cordouan ma wnętrza jak prawdziwy pałac i rówieśniczkę w postaci katedry Notre-Dame.
Latarnia Cordouan we Francji: „Wersal mórz” i niezwykły zabytek UNESCO (foto: PIERRE ANDRIEU) /AFP/East News
Latarnia Cordouan, określana mianem „królowej latarni morskich” i „Wersalu mórz”, to jedna z najbardziej niezwykłych budowli nadbrzeżnych na świecie. Położona samotnie u ujścia Żyrondy w Zatoce Biskajskiej we Francji, od ponad czterech wieków strzeże bezpieczeństwa żeglarzy, zachwycając niepowtarzalną architekturą i bogatą historią.
Morski pałac, który działa nieprzerwanie od 1611 roku
Latarnia Cordouan wznosi się majestatycznie na skalistej mieliźnie, około 7 kilometrów od wybrzeża, naprzeciwko miejscowości Royan i przylądka Grave nad Zatoką Biskajską we Francji. To najstarsza czynna latarnia morska we Francji, która nieprzerwanie pełni swoją funkcję od 1611 roku.
Zbudowana została z białego kamienia, ma 68 metrów wysokości. Sześć pięter w stylu renesansowym sprawia, że często określana jest mianem „Wersalu mórz”.
Wyprawa na ocean. Odwiedziny tylko podczas odpływu
Dostęp do Cordouan możliwy jest wyłącznie drogą morską – łodzie wypływają z Royan lub Le Verdon-sur-Mer, a rejs trwa około 45 minut. Lądowanie przy latarni wiąże się z koniecznością brodzenia przez płytkie wody, co samo w sobie stanowi niezapomniane przeżycie. Zwiedzanie jest możliwe od kwietnia do listopada, a godziny otwarcia są uzależnione od pływów i warunków atmosferycznych.
Królewskie apartamenty i 301 stopni do niesamowitego widoku
Po pokonaniu 301 schodów odwiedzający docierają na balkon, skąd rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na ujście Żyrondy, plaże Médoc i bezkresny Ocean Atlantycki.
To miejsce, w którym historia spotyka się z potęgą natury. Wnętrze latarni Cordouan kryje bowiem prawdziwe skarby. Na pierwszym piętrze znajduje się apartament króla, na drugim kaplica z kolorowymi witrażami.
Choć Cordouan była niegdyś zamieszkana przez strażników, od 2006 roku jej funkcjonowanie jest całkowicie zautomatyzowane.
Status na równi z Notre-Dame. Jak powstawał cud inżynierii?
Historia Cordouan sięga końca XVI wieku, kiedy to, w czasie wojen religijnych, rozpoczęto jej budowę pod kierunkiem architekta Louisa de Foix. Początkowo ograniczała się do dwóch dolnych kondygnacji, jednak prace trwały niemal 30 lat i zakończyły się już po śmierci Henryka IV. W XVIII wieku inżynier Jean Teulère powiększył budowlę o kolejne 30 metrów, nadając jej obecny, smukły kształt.
Latarnia została uznana za zabytek historyczny już w 1862 roku, w tym samym czasie co katedra Notre-Dame w Paryżu.
W 2021 roku latarnia Cordouan została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.