"Prokuratura bada sprawę, a koniom nadal wiąże się języki". Protest podczas Wielkiej Warszawskiej
Organizacje walczące o prawa zwierząt złożyły zawiadomienie do prokuratury w sprawie wiązania koniom języków
Źródło wideo: Follow The White Horse
Źródło zdj. gł.: Follow The White Horse
1 września, po zawiadomieniu złożonym przez Fundację Przyjaciel Zwierząt, Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów wszczęła w tej sprawie postępowanie. Dotyczy podejrzenia znęcania się nad końmi na Torze Wyścigów Konnych Służewiec. Śledczy badają 14 czynów dotyczących 14 koni.
- Chodzi nie tylko o samo stosowanie tongue-tie, lecz także o odpowiedzialność osób, które dopuszczają do udziału w gonitwach konie z takim wyposażeniem. Wszczęcie postępowania oznacza, że organ ścigania uznał, iż zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa - wyjaśnia Magdalena Krupa-Polak, radczyni prawna ze Stowarzyszenia Prawnicy na Rzecz Zwierząt, które podjęło się prowadzenia tej sprawy w imieniu Fundacji Przyjaciel Zwierząt.
Tor Służewiec, Gala Derby, 5 lipca 2026 roku
Źródło zdjęcia: Follow The White Horse
Jak podkreślają obrońcy zwierząt, wiązanie koniom języków do żuchwy (tzw. tongue-tie) jest niezgodne z obowiązującymi przepisami. Mimo tego - jak informują - na Służewcu w gonitwach wciąż startują konie z językami przywiązanymi do żuchwy.
- Mamy dowody, że mimo obowiązującego zakazu, nagłośnienia sprawy i prowadzonego przez prokuraturę postępowania wiązanie języków koniom nadal trwa - informuje Ewa Leszczyńska, prezeska Fundacji Przyjaciel Zwierząt i organizatorka manifestacji.
Wizerunek konia, który startował w gonitwie z przywiązanym do żuchwy językiem, wykorzystano także w promocji Wielkiej Warszawskiej. Plakaty reklamujące najważniejszą gonitwę sezonu pojawiły się między innymi na warszawskich przystankach.
Organizacje pozarządowe oraz aktywiści i aktywistki organizują w dniu Wielkiej Warszawskiej protest przed Torem Wyścigów Konnych Służewiec. Domagają się przede wszystkim natychmiastowego zaprzestania stosowania tongue-tie wobec koni startujących w gonitwach, niezależnie od rodzaju użytego materiału, sposobu mocowania czy nazwy stosowanej wobec tej metody.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
- Podczas protestu chcemy pokazać, że nie ma społecznej zgody na łamanie prawa i krzywdzenie koni dla zysku i rozrywki. Otrzymujemy liczne sygnały, które pokazują, jak ogromne oburzenie wywołało ujawnienie tej praktyki. Celem protestu jest doprowadzenie do skutecznego egzekwowania obowiązujących przepisów i definitywnego zakończenia wiązania języków koniom - mówi Ewa Leszczyńska, prezeska Fundacji Przyjaciel Zwierząt.
Protest odbędzie się w niedzielę (27 września) przed kasami Toru Służewiec i potrwa od godziny 10 do 15.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.