וואלהדיווח: רוסיה ואוקראינה ביצעו חילופי שבוייםThe Jerusalem PostIsrair receives FAA operational approval, expects to start selling tickets to US 'soon'ESPNNFL training camp players returning to college football? What you need to knowBollywood HungamaGovinda warns of Rs 100 crores legal action over false marriage and divorce reports; flags deepfakes and AI contentESPN Deportes8 alternativas a Julián Álvarez para ser delantero de BarcelonaDaily MaverickTHE CONVERSATION: Small talk acts like social glue – here’s how to get better at itInquirer EntertainmentAsia Rose Simpson vouches for power of sports, dance at Miss World 2026 pageant20 MinutenBergsteiger stürzt auf 4200 Metern in den TodEvening StandardSkins star says she earns more on OnlyFans than she did on hit TV showVanguardAnother demolition looms as Lagos moves against illegal occupantsThe VergeRaspberry Pi shares its official tutorial for making a cyberdeckCBS NewsWatch Live: Lindsay Clancy trial continues with psychiatrist on stand
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 24, 2026

Miedwiediew grozi własnym rodakom. "Karaluchy, zdrajcy, łotry. Nie ma przebaczenia"

Translate

Dmitrij Miedwiediew zabrał głos podczas drugiej części zjazdu rządzącej partii Jedna Rosja. Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej mówił o obywatelach, którzy opuścili kraj i sprzeciwiają się prowadzonej przez Rosję wojnie przeciwko Ukrainie.

- Być może wydaje się to niehumanitarne, ale tacy zdrajcy nie mają i nie powinni mieć prawa do powrotu do ojczyzny. Żadna skrucha tu nie pomoże - powiedział Miedwiediew, cytowany przez Interfax.

Dmitrij Miedwiediew o Rosjanach za granicą. "Nie ma przebaczenia"

Były prezydent Rosji nazwał osoby, które wyjechały z kraju, "odszczepieńcami". Porównał je również do "karaluchów", które "rozbiegły się po cichych zakamarkach i wegetują tam na wygnaniu".

⚡️ Tens of thousands are fleeing Russia

A record 20,000 people crossed the legendary border checkpoint with Georgia in just 24 hours.

At Verkhny Lars, queues stretched to two and a half hours, forcing border guards to urgently reinforce their shifts and call in extra personnel… pic.twitter.com/tjQ43GLDFA

— NEXTA (@nexta_tv) August 19, 2026

Miedwiediew przekonywał, że osoby te są "skazane na tęsknotę i utratę dostatniego życia", a jednocześnie "żałośnie szczekają na swój kraj". - Ich państwo jest w stanie wojny, giną żołnierze i cywile, a oni pragną śmierci dla swojego kraju. Nie ma i nie może być przebaczenia dla takich łotrów - stwierdził.

ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"

Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji mówił również, że na świecie podejmowane są próby "udawania, że nas po prostu nie ma" oraz przedstawiania Federacji jako "nieporozumienia, które powinno zniknąć".

Rosja zaostrza przepisy wobec obywateli za granicą

Słowa Miedwiediewa pojawiają się w czasie zaostrzania rosyjskich przepisów dotyczących obywateli, którzy opuścili kraj. Na początku sierpnia Władimir Putin podpisał ustawę ograniczającą prawa Rosjan skazanych zaocznie na podstawie artykułów politycznych.

Osobom wpisanym na odpowiednią listę ograniczono m.in. możliwość zdalnego korzystania z usług bankowych. Blokowane mogą być także transakcje dotyczące nieruchomości, a pieniądze oraz majątek podlegają zamrożeniu.

ZOBACZ: Rosjanie zdemontowali pomnik poświęcony Polakom. Pokazano, co tam postawili

Rosyjskie konsulaty nie będą również wydawać takim osobom paszportów zagranicznych ani innych dokumentów, z wyjątkiem zaświadczenia potwierdzającego, że dana osoba żyje. Przepisy przewidują ponadto zakaz zaciągania kredytów oraz dokonywania czynności na podstawie pełnomocnictwa.

W czerwcu Putin podpisał też ustawę umożliwiającą zajęcie majątku Rosjan przebywających za granicą za "wykroczenia administracyjne sprzeczne z interesami Federacji Rosyjskiej". Dotyczy to m.in. "dyskredytowania" armii oraz nawoływania do nałożenia sankcji.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.