Dzień Niepodległości. W Kijowie spotkanie koalicji chętnych. Demokratyczna Europa "stoi przy niepodległej Ukrainie"
Andy Burnham i Antonio Costa przybyli do Kijowa
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/Vladyslav Musiienko
24 sierpnia Ukraina obchodzi Dzień Niepodległości upamiętniający rocznicę ogłoszenia niepodległości kraju od ZSRR w 1991 roku. W tym roku mija 35-rocznica tego wydarzenia.
Z tej okazji do Ukrainy przybyli w poniedziałek europejscy liderzy. Do Kijowa przyjechali między innymi premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, prezydetka Mołdawii Maia Sandu, prezydent Estonii Alar Karis oraz premier Luksemburga Luc Frieden. Na dworcu kolejowym witał ich szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha
"Dzisiaj rano na dworcu kolejowym w Kijowie z przyjemnością przywitaliśmy naszych sojuszników, którzy dołączają do nas, by uczcić 35 lat od przywrócenia niepodległości Ukrainy" - napisał ukraiński minister na X.
W Kijowie są też prezydent Finlandii Alexander Stubb i prezydent Litwy Gitanas Nauseda.
This morning at the Kyiv Railway Station, we were pleased to greet our allies who are joining us to celebrate 35 years since Ukraine restored independence.
— Andrii Sybiha 🇺🇦 (@andrii_sybiha) August 24, 2026
Welcome to Kyiv, 🇪🇺@eucopresident, 🇬🇧@andyburnham, 🇱🇺@LucFrieden, 🇲🇩@sandumaiamd, 🇪🇪@AlarKaris!
For Ukraine, independence… pic.twitter.com/K9i9644wUU
Burnham: Wielka Brytania będzie nadal wspierać Ukrainę
Podczas obchodów 35. rocznicy niepodległości Ukrainy brytyjski premier mówił, że Ukraina jest obrońcą Europy, a przez ponad trzy dekady jej mieszkańcy nie dali się złamać Rosji. - Naród ukraiński zasługuje nie tylko na nasze dalsze wsparcie, ale też na naszą wdzięczność i szacunek - podkreślił Burnham. - Chcę wam powiedzieć coś, co słyszycie zbyt rzadko: dziękuję - dodał.
Zadeklarował też, że "mimo skandalicznych gróźb Rosji" pod adresem Wielkiej Brytanii nie przestanie ona wspierać Ukrainy. Brytyjski premier nawiązał w ten sposób do niedawnego oświadczenia ambasady Rosji w Londynie, która ostrzegła, że Brytyjczycy poniosą konsekwencje za wspieranie Kijowa.
- W tej walce jesteśmy z wami cały czas, sercem i duszą - oświadczył premier, zapewniając o swoim osobistym zaangażowaniu we wspieranie Ukrainy. Dodał, że teraz jest właściwy czas, by zwiększyć presję na Moskwę.
Rząd w Londynie poinformował wcześniej w poniedziałek, że zgodził się, by brytyjski koncern MBDA przekazał Ukrainie niejawne informacje dotyczące brytyjskich komponentów do francuskich pocisków dalekiego zasięgu SCALP, zdolnych do rażenia celów daleko za linią frontu. Ma to umożliwić uruchomienie produkcji tych pocisków w Ukrainie.
Szczyt koalicji chętnych
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski przekazał około godziny 13.30, że w ukraińskiej stolicy odbywa się spotkanie tak zwanej koalicji chętnych, czyli grupy państw wspierających Ukrainę. Część przywódców uczestniczy w nim zdalnie. W takiej formule bierze udział w spotkaniu także Sikorski, który reprezentuje premiera Donalda Tuska. "Cała demokratyczna Europa konsekwentnie stoi przy niepodległej Ukrainie" - napisał szef polskiej dyplomacji.
Trwa spotkanie Koalicji Chętnych, na którym mam zaszczyt reprezentować @donaldtusk.
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) August 24, 2026
Zaczął @andyburnham, fizycznie w Kijowie, kontynuowali prezydenci Francji i Ukrainy; Teraz premier @GiorgiaMeloni. Cała demokratyczna Europa konsekwentnie stoi przy niepodległej Ukrainie. pic.twitter.com/Vz6P1GZJSp
Tusk: Polacy są całym sercem z walczącym narodem ukraińskim
"My, Polacy, wiemy, co znaczy płacić najwyższą cenę za niepodległość. Wiemy, co znaczą słowa 'Za wolność waszą i naszą'. I dlatego Naród Polski jest dziś, w Dniu Niepodległości Ukrainy, całym sercem z walczącym Narodem Ukraińskim" - napisał w serwisie X Tusk.
My, Polacy, wiemy, co znaczy płacić najwyższą cenę za niepodległość. Wiemy, co znaczą słowa „Za wolność waszą i naszą”. I dlatego Naród Polski jest dziś, w Dniu Niepodległości Ukrainy, całym sercem z walczącym Narodem Ukraińskim.🇵🇱❤️🇺🇦
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 24, 2026
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz w nagraniu opublikowanym z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy powiedział, że "Ukraińcy od lat z imponującą odwagą bronią niepodległości swojego kraju przed brutalną rosyjską wojną".
- Dziś, w tym ważnym dniu, jasne jest przede wszystkim jedno: stoimy mocno po stronie Ukrainy - zapewnił szef niemieckiego rządu. Dodał, że Ukraińcy pokazują całemu światu, co znaczy stać w obronie wolności i sprawiedliwego pokoju.
Francuski prezydent Emmanuel Macron napisał, że w Dniu Niepodległości Ukrainy "Francja oddaje hołd narodowi, który broni swojej wolności, suwerenności i przyszłości".
Podkreślił, że Francja, Europa i wszyscy partnerzy koalicji chętnych stoją u boku Ukrainy.
En ce Jour de l’Indépendance de l’Ukraine, la France salue un peuple qui défend sa liberté, sa souveraineté, son avenir.
— Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron) August 24, 2026
On ne soumet pas un peuple libre.
L’Ukraine est debout.
La France, l’Europe et tous les partenaires de la Coalition des volontaires, à ses côtés. pic.twitter.com/frPAddQ3qQ
Czytaj też: Szef dyplomacji Watykanu w Moskwie. Pierwszy raz od wybuchu wojny
Orędzie Wołodymyra Zełenskiego. "Trzyma nas pewna siła"
Z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy orędzie do narodu wygłosił prezydent Wołodymyr Zełenski. Jak przyznał, "dziś naprawdę jest nam wszystkim bardzo, bardzo trudno". - Ale mocno trzyma nas za rękę pewna siła, wcale nie niewidzialna. Jest to siła wspólnego kręgu: wzajemnego wsparcia, braku wątpliwości co do tego, kto stoi obok, oraz wiary we wszystkich Ukraińców - wskazał. Jak mówił, "dopóki wróg nie przerwie tego naszego kręgu, dopóty Ukraina nie upadnie". - Wywalczy swój pokój. I da radę - mówił.
Jak dodał, "cieszy się", że USA "pozbyły się wszelkich złudzeń co do tego, czy Rosja rzeczywiście chce zakończyć tę wojnę". - Wierzę, że Ameryka pozbędzie się wszystkich sprzeczności i lęków dotyczących Rosji. Trzeba posadzić "ruskich" przy stole negocjacyjnym. Potrzebne są wreszcie sankcje, po których zaczną wyć - powiedział. - Trzeba dać Ukrainie wszystko, co zmusi ich do zakończenia wojny - zaapelował.
Wołodymyr Zełenski w Dzień Niepodległości Ukrainy
Źródło zdjęcia: PAP/Vladyslav Musiienko
Podkreślił przy tym, że "Ukraina nie prosi, aby ktoś za nią walczył". - Dajcie Ukrainie wszystko, co pozwoli zatrzymać tę wojnę. Zatrzymać ją szybciej, niż Putin zdoła rozpocząć następną. Aby do tego nie doszło, należy działać wspólnie. Europa musi być Europą zjednoczoną, ambitną i odważną - mówił.
Ukraiński prezydent dodał, że jego kraj pamięta o każdym, kto stał i stoi jego stronie w najtrudniejszych chwilach. - Ta przyjaźń jest dziś również przejawem najlepszych ludzkich cech obecnych w Ukrainie i u jej partnerów. Dlatego nic nie zachwieje koalicją, którą Ukraina zgromadziła wokół siebie - mówił. Jak dodał, "po stronie Ukrainy jest więcej ludzi, po stronie prawdy jest więcej państw".
Zełenski zwrócił się do Rosjan
Przypomniał przy tym Ukraińcom, że Władimir Putin liczy, że są oni już wyczerpani wojną. - Putin liczy, że jesteśmy zmęczeni. My wiemy, że on jest śmiertelny - mówił ukraiński prezydent. Jak dodał, Putin "nigdy nas nie rozumiał, teraz już nie zdąży". Zwrócił się też do Rosjan. - Chcieliście odebrać nam całą Ukrainę, całą naszą ziemię, a zamiast tego straciliście swoje rafinerie, flotę, dochody i całe pokolenie, które posłaliście do maszynki do mięsa - wymieniał. - Chcieliście, żeby nie było nas na mapie, a teraz to was nie ma w międzynarodowym programie przyszłej cywilizacji - dodał. Jak podkreślił, "od 27 siedmiu lat przywódca Rosji mówi o wielkości, a Rosja stoi w kolejkach po benzynę".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.