ESPNInside Bianca Andreescu's hard-fought road back to the US OpenBollywood HungamaGovinda warns of Rs 100 crores legal action over false marriage and divorce reports; flags deepfakes and AI contentESPN Deportes8 alternativas a Julián Álvarez para ser delantero de Barcelonaוואלהתוניסיה: 19 מהגרים נמשו מהים בעקבות טביעת סירהDaily MaverickTHE CONVERSATION: Small talk acts like social glue – here’s how to get better at itInquirer EntertainmentAsia Rose Simpson vouches for power of sports, dance at Miss World 2026 pageantThe Jerusalem PostUVision wins US Army follow-on suicide drone orderThe South AfricanDA councillor among four suspects arrested for alleged murderEvening StandardWhen does the summer transfer window close? New time for Deadline DayRTL BoulevardBondscoach Xavi Hernández spreekt woordje Nederlands en Geraldine Kemper is nog lang niet klaar met feestenNOSMan (26) vast om dood van bewoner woonzorgcentrum OirschotGolem.deAnzeige: Der Herr der Ringe - Saurons Helm zum Amazon-Tiefstpreis sichern
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 24, 2026

Wpadka w Zamościu. Syreny alarmowe obudziły mieszkańców. Jest komunikat

Translate

Około 7:00 rano w niedzielę rozległ się w Zamościu kilkuminutowy sygnał alarmowy. Tamtejszy ratusz przekazał, że syreny zostały uruchomione przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w ramach zaplanowanych ćwiczeń.

Problem w tym, że mieszkańcy nie powinni byli ich usłyszeć. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz poinformował, że planowany był tzw. test cichy, podczas którego nie wykorzystuje się sygnałów dźwiękowych.

Syreny alarmowe zawyły w Zamościu. To pomyłka. "Nie ma powodu do niepokoju"

- Zamiast testu cichego został omyłkowo uruchomiony sygnał dźwiękowy. Był to trzyminutowy, jednostajny dźwięk, czyli odwołujący alarm - wyjaśnił Bubicz.

Rzecznik podkreślił, że nie było żadnego zagrożenia. - Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuację wszystkich zaniepokojonych mieszkańców przepraszamy - przekazał.

ZOBACZ: Rosja atakuje Ukrainę, Polska poderwała myśliwce. W Lublinie zawyły syreny

Mieszkańcy Zamościa nie otrzymali wcześniej alertu dotyczącego ćwiczeń. Jak tłumaczył Bubicz, w przypadku cichych testów procedura nie przewiduje wysyłania takich komunikatów, ponieważ syreny nie powinny być słyszalne.

Mieszkańcy oburzeni. "Przy poważnym zagrożeniu nikt nie zareaguje"

Wpadka wywołała sporo emocji wśród mieszkańców. W komentarzach w mediach społecznościowych część z nich zwraca uwagę, że kolejne problemy z systemem alarmowania mogą sprawić, że ludzie przestaną traktować syreny jako sygnał rzeczywistego zagrożenia.

"To jest straszne, jak często się mylą ci, co są odpowiedzialni za te sygnały. Przecież w obecnych czasach, jak tak często będą się mylili, to przy naprawdę poważnym zagrożeniu nikt nie zareaguje" - napisała jedna z komentujących.

Inni mieszkańcy reagowali bardziej ironicznie. "Czyli 'test failed', skoro nawet na ćwiczeniach się pomylili" - czytamy w jednym z komentarzy.

ZOBACZ: Wybuch gazu w remizie OSP. Dramatyczne sceny, sześć kobiet poparzonych

Pojawiły się też obawy dotyczące działania systemu w sytuacji realnego niebezpieczeństwa. "Aż strach, kiedy naprawdę trzeba by było go uruchomić. Połowa mieszkańców naprawdę nie wiedziałaby o zagrożeniu" - stwierdziła jedna z mieszkanek Zamościa.

Problemy z systemem syren na Lubelszczyźnie

W niedzielę od 7:00 do 11:00 zaplanowano również trening systemu alarmowania na terenie powiatu parczewskiego (również województwo lubelskie). W tym przypadku ćwiczenia odbywają się z wykorzystaniem syren.

Mieszkańcy zostali o nich wcześniej poinformowani - w sobotę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do osób przebywających na tym terenie.

‼️Uwaga! Alert RCB‼️

„Ćwiczenie: jutro (23.08) w godz. 7:00-11:00 na terenie powiatu parczewskiego odbędzie się trening systemu alarmowania z wykorzystaniem syren. Zachowaj spokój.”

Alert RCB o tej treści został wysłany do odbiorców przebywających na terenie powiatu… pic.twitter.com/RLGyyIfHqZ

— Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (@RCB_RP) August 22, 2026

Niedzielna pomyłka nastąpiła kilka tygodni po problemach z uruchomieniem systemu alarmowego podczas rzeczywistego zagrożenia. 30 lipca, po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej i upadku rosyjskiej rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii, syreny nie zawyły w części objętych alarmem powiatów.

ZOBACZ: Rosjanie zdemontowali pomnik poświęcony Polakom. Pokazano, co tam postawili

Jak wówczas informował wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, syren nie uruchomiono w 10 z 17 powiatów objętych alarmem. Wśród miejsc, w których system nie zadziałał, był również Zamość.

W województwie lubelskim działa 364 syren alarmowych. 164 z nich można uruchamiać zdalnie, a około 200 to urządzenia analogowe. Wojewoda zapowiedział dołączenie do systemu kolejnych 200 nowoczesnych syren.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.