ESPNNFL Week 6 questions, takeaways: Browns atop AFC North, Texans hold off Jaguars in LondonDaily MaverickPRESS FREEDOM: Media groups launch urgent bid to reopen R12m SSA spy trial to publicInquirerSara Duterte prays for father’s safe return during Zamboanga visitESPN DeportesWatson y Browns escapan con la victoria divisionalRTP DesportoTaça de Portugal. Arouca elimina Belenenses no prolongamentoThe Jerusalem PostVienna flight from Tel Aviv diverted to Bulgaria over bomb threat한겨레“로봇 몇 대 주고 사람이 들여다보지 않으면 소용없어”GIGAZINE天井に取り付けるシーリングファンのデザインがすさまじいことになっている理由ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioFootball ItaliaBremer: ‘Cannot carry all Juventus players, some get scared and hide’ANSA SportLiga: 4-1 del Real Madrid al Siviglia, doppietta di MbappèThe Sydney Morning HeraldEx-forensics officer in police investigations charged with possessing child abuse material
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 18, 2026

Premier Albanii odmawia ustąpienia. "Chcą tego, czy członkostwa w UE?"

Translate
  • Premier Albanii Edi Rama zaznaczył, że trwające protesty stanowią większe zagrożenie dla integracji z Unią Europejską niż dla jego rządu, jednocześnie nie wyrażając zgody na rezygnację ze stanowiska.

  • Od kilku dni w Tiranie oraz innych miastach trwają protesty studentów, które dotyczą domniemanej korupcji, braku miejsc pracy oraz wysokich opłat za edukację.

  • Podczas demonstracji doszło do starć z policją, która użyła armatek wodnych, gazu łzawiącego oraz gumowych kul, a w efekcie 28 osób zostało rannych i 388 osób usłyszało zarzuty.

Od wtorku w Tiranie trwają protesty w związku z domniemaną korupcją rządu, brakiem miejsc pracy oraz wysokimi opłatami za naukę. Studenci wyszli na ulice, domagając się podjęcia działań i ustąpienia premiera Albanii, otwiera się w nowym oknie ze stanowiska. AFP poinformowała, że w niedzielę tłum zebrał się przed budynkiem resortu edukacji, skandując: "Rama, zrezygnuj".

Protesty w Albanii. Użyto armatek wodnych i gazu łzawiącego

Policja próbowała rozproszyć zgromadzenie. Protesty rozprzestrzeniły się jednak na centrum Tirany, a następnie, jak przekazała AFP, przerodziły się w wielogodzinne starcia z funkcjonariuszami. Przeciwko protestującym użyto armatek wodnych i gazu łzawiącego.

W odwecie demonstranci podpalali kosze na śmieci oraz samochody, a także wybijali okna, m.in. w siedzibie partii rządzącej. Podpalono także komisariat policji i wejście do budynku albańskiego MSW. Z relacji AFP wynika, że protestujący rzucali kamieniami i koktajlami Mołotowa oraz odpalali ładunki pirotechniczne. Policja strzelała do uczestników protestów gumowymi kulami.

Albański resort zdrowia przekazał agencji AFP, że w niedzielę rannych zostało 28 osób, w tym 19 policjantów, czterech protestujących, czterech przechodniów oraz jeden dziennikarz. Z kolei policja poinformowała, że 388 osobom postawiono zarzuty popełnienia przestępstw.

Premier Albanii nie zamierza ustąpić

Edi Rama przekazał w niedzielę, że nie zamierza ustąpić ze stanowiska premiera.

Stwierdził, że protesty stanowią większe zagrożenie dla członkostwa Albanii w Unii Europejskiej niż dla stabilności rządu. - Albańczycy muszą się bardzo jasno zastanowić: czy chcą tego, czy tamtego, czy może UE - powiedział w trwającej ponad godzinę transmisji na Facebooku.

- Nie jestem podważany, rząd nie jest podważany, większość rządowa lub zwycięska partia w wyborach nie jest podważana, ale podważana jest pewna ścieżka, pewna misja - dodał Rama.

Premier Albanii o protesty obwinił zagraniczne interesy, lecz nie sprecyzował, co dokładnie miał na myśli. - Bóg jeden wie, jakie będą konsekwencje. Nie ma młodych ludzi, studentów ani nieletnich, którzy choćby pomyśleliby o wdrożeniu tego planu. To ręka z zewnątrz - stwierdził polityk.

"Polityczny WF": Nawrocki o wyborcach Brauna. Jaki plan ma prezydent?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.