Śmierć młodego piłkarza z Wielkopolski. Potrącona sarna wpadła do jego BMW

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Wczoraj, 23 września (13:10)
Tragicznie dla 20-letniego piłkarza wielkopolskiej Kanii Gostyń zakończył się wypadek, do którego doszło w poniedziałek na drodze pomiędzy Krajewicami a Grabonogiem. Młody zawodnik zmarł po tym, jak potrącona przez inne auto sarna wpadła do jego BMW. Gostyński klub, w którym występował Oskar, złożył rodzinie i bliskim zawodnika wyrazy współczucia.
Policja - zdj. ilustracyjne /Shutterstock
O tragicznym w skutkach wypadku na obwodnicy DW434 między Grabonogiem a Krajewicami poinformował lokalny portal gostynska.pl.
Okoliczności zdarzenia
Jak relacjonuje lokalny portal, zwierzę wpadło przez przednią szybę BMW do wnętrza auta. Sarna wcześniej została potrącona przez kierującego Volkswagenem, który również podróżował tą drogą. Młody piłkarz stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Niestety, życia 20-latka nie udało się uratować.
Cytowany przez serwis gostynska.pl prokurator Bogdan Zygmunt przekazał, że prokuratura wszczęła śledztwo ws. spowodowania nieumyślnego wypadku. To jest niespotykane, kiedy jeden samochód odbija przebiegające przez drogę zwierzę, a to następnie wpada do innego samochodu, powodując wypadek śmiertelny – ocenił.
Reakcja klubu
Kania Gostyń - klub Oskara - opublikował w sieci post, w którym przekazał rodzinie i bliskim tragicznie zmarłego 20-latka wyrazy współczucia.
„Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego zawodnika, Oskara. W imieniu całej społeczności Kani Gostyń składamy Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim Przyjaciołom Oskara najszczersze wyrazy głębokiego współczucia. W tych niezwykle trudnych chwilach łączymy się z Wami w bólu i jesteśmy myślami oraz sercem z Wami. Spoczywaj w pokoju, Oskar” – czytamy we wpisie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.