The Jerusalem PostFormer hostage Romi Gonen reveals footage from moments she was taken to GazaPunchArmy confirms killing of ISWAP leader in OndoESPN'If we bunt, we win': How the Rays developed a secret weaponBollywood HungamaSanjay Leela Bhansali and Alia Bhatt planning to revive Inshallah after Love And War: REPORTUN NewsOne day behind bars: Students and incarcerated women break prison stigma in ThailandInquirerEl Niño to bring drought to all provinces by March 2027 – DOSTSky TG24Baby Gang resta in carcere, gip respinge domiciliari: "È in rete criminale internazionale"Observador DesportoMoedas: "As lutas ideológicas nunca deram casa a ninguém"Il Fatto Quotidiano“Dal ‘ti amo’ all’addio in una settimana, questo è lui”: Elon Musk lascia Shivon Zilis all’improvviso e lei pubblica le loro chat privateRTL BoulevardKeizer Naruhito woont openingsceremonie Japans parlement bijOnetDonald Tusk zapytany o list żelazny dla posła PiS. Premier wskazał, co było błędem7sur7“Malgré la maladie, il a continué à créer”: le rappeur français Prince Waly est mort à 34 ans
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 5, 2026

"Oddajcie proboszcza". Parafianie protestowali i nie chcieli wypuścić biskupa

Translate
Biskup Pindel po negocjacjach porozmawiał ze zgromadzonym  tłumem

Ludzie skandowali: "Oddajcie proboszcza"

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

Nocna awantura na jednej z parafii w Małopolsce. Wierni otoczyli kościół i przez kilkadziesiąt minut nie pozwolili biskupowi Romanowi Pindlowi na opuszczenie świątyni. Poszło o odwołanego proboszcza Józefa Zborka. Część parafian stoi murem za swoim kapłanem, a emocji dodaje brak podania przyczyn jego odwołania.

Niedziela we wsi Grojec w powiecie oświęcimskim była wyjątkowo gorąca - i to nie ze względu na ciepłą pogodę na początku października, a zajścia na parafii pw. św. Wawrzyńca i protest części parafian w czasie pobytu biskupa.

Biskup diecezji bielsko-żywieckiej Roman Pindel przyjechał 4 października na godzinę 19, aby porozmawiać z radą parafialną (ciało doradcze proboszcza reprezentujące wiernych - red.) na temat odwołania wieloletniego proboszcza ks. Józefa Zborka. Kapłan na wsi pracował blisko 30 lat.

Dwa dni wcześniej w komunikacie diecezji podano, że został on "odwołany z urzędu proboszcza z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu". Zaznaczono, że decyzja "nie wynika z niczyjej niechęci". Nie podano jednak żadnej konkretnej przyczyny odwołania ks. Zborka z funkcji proboszcza, którą pełnił trzydzieści lat.

W komunikacie wskazano, że zgodnie z prawem kanonicznym ks. Zborek odwołał się do możliwych instancji, ale decyzję biskupa Pindla potwierdził Watykan - dykasteria ds. duchowieństwa.

Wierni protestowali w Grojcu

Wierni protestowali w Grojcu

Źródło zdjęcia: TVN24

"Umiał prowadzić ludzi. On ich nie poganiał"

Wiernym jednak odejście kapłana się nie spodobało. W niedzielę skandowali pod kościołem hasło: "Oddajcie proboszcza". Ci, z którymi porozmawiała nasza dziennikarka, wypowiadali się bardzo dobrze o kapłanie. Wskazywali, że nie tylko wybudował kościół, ale był dobry dla parafian.

- Umiał prowadzić ludzi. On ich nie poganiał. Oni szli za nim - powiedział nam jeden z mężczyzn. Inna kobieta dodała, że "tu się cały czas działo dobro, a teraz stało się tak, że zło zdeptało to dobro. Zniszczyło."

Klatka kluczowa-747493

Parafianie o byłym już proboszczu ks. Józefie Zborku

Źródło: TVN24

Ludzie nie wypuścili biskupa z kościoła w Grojcy

Równolegle z rozmowami z radą parafialną w przykościelnej sali w kościele trwała adoracja najświętszego sakramentu, którą prowadził wikary oraz gorący protest na zewnątrz świątyni. Prawdopodobnie brało w nim udział kilkaset osób. Jak przekazała w komunikacie bielsko-żywiecka kuria, spotkanie z radą trwało 2,5 godziny i "przebiegło w spokojnej atmosferze".

Następnie biskup Roman Pindel przeszedł do kościoła. Po błogosławieństwie podszedł do mikrofonu i powiedział, że kolejnego dnia zostanie wydany w sprawie komunikat. Ludzie zaczęli krzyczeć, otoczyli biskupa, ten schował się w zakrystii i stamtą chciał wyjść na zewnątrz. "Tam spotkał kolejny tłum agresywnych osób. Zaczęli krzyczeć, przeklinać, ciągnąć za ręce – szarpali ks. biskupem, ks. Markiem Studenskim i ks. Stanisławem Morawą. Wepchnęli grupę kapłanów z ks. biskupem z powrotem do kościoła. Tam odgrodzono drogę grupie kapłanów. Wiele osób wykrzykiwało pytania, naprzemiennie z przekleństwami i agresywnymi zdaniami" – czytamy w komunikacie kurii.

Jak przekazała nam oświęcimska policja, na miejsce o godzinie 21.30 wezwano funkcjonariuszy. Później dojechali także negocjatorzy z komendy wojewódzkiej.

Negocjacje z udziałem biskupa Pindla

Biskup z policjantami przeszedł do pomieszczeń parafialnych. Około północy doszło do rozmowy z kilkoma wybranymi parafianami w pomieszczeniach parafii. Następnie jedna z parafianek, a potem i biskup w asyście funkcjonariuszy wyszedł do zgromadzonych ludzi.

Jedna z protestujących parafianek powiedziała biskupowi Pindlowi, że rozmawiała z ks. Zborkiem i ten jej wyjaśnił, że "decyzja zależy od biskupa". Biskup zaprzeczył. Decyzja ma być potwierdzona przez stolicę apostolską i ma być ostateczna. Jak czytamy w komunikacie diecezji, "ze względu na ochronę prywatności księdza Józefa Zborka o przyczynach odwołania może poinformować tylko sam zainteresowany".

- Tuż przed godziną 1:00 w nocy biskup w asyście policjantów opuścił teren parafii, a przed godziną 2:00 wszyscy parafianie rozeszli się do domów. Zarówno wczoraj podczas zgromadzenia jak również i do chwili obecnej, żadna ze stron nie zgłosiła aby doszło do przestępstwa lub wykroczenia - powiedziała tvn24.pl aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

O godzinie 12:30 biskup Roman Pindel ma wydać nowe oświadczenie w tej sprawie.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.