Afera wokół byłego wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka. Komunikat resortu

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej doniesieniami o złym traktowaniu pracowników przez byłego wiceministra Michała Kołodziejczaka w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi trwają czynności sprawdzające. Taki komunikat wydał resort.
Michał Kołodziejczak, zdj. Marian Zubrzycki /PAP
W piątek Kanał Zero podał, że byłe współpracownice oskarżają byłego wiceszefa MRiRW Kołodziejczaka o przemocowe, agresywne zachowania oraz nakłanianie do zażywania substancji, „którą przedstawiał jako kokainę”. Portal dodał, iż polityk temu zaprzecza. Twierdzi, że to pomówienia.
Jak poinformował resort we wtorkowym komunikacie, w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi „trwają czynności sprawdzające w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej doniesieniami o złym traktowaniu pracowników” przez Kołodziejczaka. Sprawował on funkcję wiceministra w latach 2023–2025.
„Z informacji, jakie pozyskaliśmy do tej pory, wynika, że ze strony pracowników MRiRW nie wpłynęły skargi dotyczące mobbingu (działania w rozumieniu art. 943 par. 2 Kodeksu pracy). Część oskarżeń, które są omawiane w mediach, dotyczy okresu działalności posła Michała Kołodziejczaka nim został wiceministrem rolnictwa i po tym, jak 18.06.2025 r. złożył rezygnację z pełnionej funkcji” - wskazał resort.
W niedzielę w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarejestrowano materiały i wszczęto czynności sprawdzające w zakresie zmuszania do określonego zachowania i udzielania środków odurzających – poinformowała prokuratura.
Kołodziejczak razem z Rutkowskim w łódzkiej delegaturze ABW
Z kolei w niedzielę Kołodziejczak złożył w łódzkiej delegaturze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę. Po wyjściu poseł, któremu towarzyszył m.in. detektyw Krzysztof Rutkowski, powiedział, że dla niego „ta sprawa jest priorytetowa”.
Zawiadomienie złożone przez Kołodziejczaka w ABW wpłynęło do łódzkiej prokuratury okręgowej we wtorek. W sprawie prowadzone jest postępowanie sprawdzające.
Kołodziejczak zawieszony w prawach członka klubu PO
W niedzielę szef klubu KO Zbigniew Konwiński, poinformował, że Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka klubu. Dodał, że KO oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.
Wiceprzewodniczący, rzecznik dyscypliny i etyki klubu KO Tomasz Piotr Nowak poinformował PAP, że Michał Kołodziejczak jest zawieszony w prawach członka klubu na trzy miesiące. Oczekujemy na informację ze strony odpowiednich służb - dodał.
„To jest kompromitujące, szczerze mówiąc”
Rzecznik rządu Adam Szłapka dopytywany we wtorek w Polsat News, czy Kołodziejczak powinien zostać jego zdaniem wyrzucony z klubu KO, odparł, że zgodnie z procedurą, po zawieszeniu w prawach członka klubu, daje mu się „chwilę czasu” na wyjaśnienie.
Jeżeli jakiekolwiek wyjaśnienia wpłyną, to można na ten temat rozmawiać i prezydium klubu będzie o tym dyskutować. Jeżeli nie, to będzie wyrzucony i tutaj nie będzie (się)zmiłuj – powiedział.
Odniósł się też do tego, że posłowi w składaniu zawiadomienia do ABW towarzyszył detektyw Krzysztof Rutkowski. To jest kompromitujące, szczerze mówiąc - powiedział Szłapka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.