The Jerusalem PostSheffi Paz, prominent Tel Aviv anti-illegal immigration activist, dies at 74PunchWorld leaders celebrate Lula’s re-election in BrazilEl ComercioEN VIVO | Lula gana las elecciones presidenciales en Brasil tras una remontada inédita ante Flávio BolsonaroDaily MaverickVenezuela opposition leader Machado returns home after fraught year awayBollywood HungamaAnupam Kher to play Sunil Munshi’s father in Swedish-Belgian film Out of Fashion, directed by Jens JonssonZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioSCMP ChinaWhy China’s new estimate on Greenland ice loss speed is 55% lower than America’sTagesschauMarktbericht: Gesunkene Kurse locken Schnäppchenjäger anSRF NewsEbola-Virus – An Ebola erkrankte Schweizerin wird in die Schweiz gebrachtMyJoyOnlineGhana is restoring nature, but is nature recovering?Wirtualna Polska"Nie będę z siebie robił anioła". Nawrocki o konflikcie z TuskiemESPNTransfer rumors, news: Man United eye Branthwaite amid defensive rebuild
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 26, 2026

Zeznawał w CBA i zaginął. WP ujawnia kulisy sprawy wykładowcy

Translate

Ostatni spacer w Parku Młocińskim

We wtorek 24 lutego 2026 r. przed godziną 16 dr Sylwester Gładyś wyszedł z mieszkania na warszawskich Bielanach. Pozostawił włączony komputer z przygotowywanym wykładem, uchylone okno balkonowe oraz leki na Parkinsona. Do auta włożył torbę na basen i kijki trekkingowe.

Monitoring zarejestrował 71-letniego naukowca wchodzącego po godzinie 16 do Parku Młocińskiego w kierunku Wisły. Żadne nagranie nie wykazało jego wyjścia. Telefon zaginionego logował się w tym rejonie po raz ostatni o 17.28.

Przesłuchanie w CBA i wpis w kalendarzu

Dzień wcześniej, 23 lutego o godzinie 9 rano, dr Gładyś stawił się w warszawskiej delegaturze CBA. Zeznawał w śledztwie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu dotyczącym reprywatyzacji działek przy ulicy Pańskiej 80 i 82. Po przesłuchaniu zrelacjonował rodzinie, że pytano go o pełnomocnictwo udzielone Jackowi Ż.

Naukowiec twierdził, że okazany dokument widział po raz pierwszy. W domu zanotował w kalendarzu: "pełnomocnictwo bez sprzedaży" z datą z 1999 r. Na dole strony zapisał: "Ja tego nie podpisywałem".

Poszukiwania w Wiśle i spór o hipotezę

Gdy rodzina zastała puste mieszkanie, powiadomiła policję. Dopiero po kilku dniach psy tropiące doprowadziły przewodników do nadrzecznej skarpy, gdzie ślad się urwał.

Policja skłania się ku wersji o samobójstwie lub nieszczęśliwym wypadku. Rodzina nie wierzy w ten scenariusz. Bliscy podkreślają, że naukowiec chodził po wysokich górach, był ostrożny i nie zostawił listu. Rzeka nie wyrzuciła też jego kijków trekkingowych ani ubrań. Mimo wielomiesięcznych poszukiwań z użyciem łodzi i sonarów z Wisły wyłowiono 26 innych ciał, ale po dr. Gładysiu nie ma śladu.

Karuzela roszczeń przy ulicy Pańskiej

Sylwester Gładyś miał poniżej 4 procent roszczeń do parceli przy Pańskiej, co pozwalało blokować decyzje majątkowe. W latach 90. podpisał Jackowi Ż. wyłącznie pełnomocnictwo wykluczające sprzedaż. W 2015 r. spadkobiercy odkryli, że prawa sprzedano najpierw żonie Jacka Ż., a następnie przejął je Marek M., określany jako "czyściciel kamienic". Wniosek o odszkodowanie za Pańską 80 ratusz odrzucił pod koniec 2025 r., uznając wnioskodawcę za nieuprawnionego.

Śledztwo prokuratury i brak analizy podpisu

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu potwierdziła fakt przesłuchania dr. Gładysia, ale zaprzeczyła, by planowano kolejne czynności. Pytana o analizę grafologiczną podpisu naukowca na spornym dokumencie, poinformowała, że "okoliczności sprawy tego nie wymagały".

Śledczy wykluczają też powiązanie obu spraw. "Treść zeznań świadka oraz okoliczności sprawy nie wskazują, by mogły pozostawać w jakimkolwiek związku z jego zaginięciem" - przekazała wrocławska prokuratura.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.