Michał Kołodziejczak zawieszony w klubie KO. Poważne oskarżenia

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 10 października (07:52)
Burza wokół Michała Kołodziejczaka – były wiceminister rolnictwa i lider Agrounii został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej. To efekt poważnych zarzutów ze strony jego byłych współpracownic, które w Kanale Zero oskarżyły polityka o przemoc, agresję i nakłanianie do zażywania narkotyków.
Michał Kołodziejczak /Shutterstock
Koalicja Obywatelska oficjalnie zawiesiła Michała Kołodziejczaka w prawach członka klubu parlamentarnego. Decyzja zapadła po ujawnieniu przez media szokujących relacji dwóch byłych współpracownic polityka.
„Nie akceptujemy żadnej formy przemocy i wyrażamy solidarność z poszkodowanymi kobietami” – napisała posłanka KO Dorota Łoboda.
Szokujące zarzuty: przemoc, narkotyki i groźby
Według relacji kobiet, które ujawnił Kanał Zero, Kołodziejczak miał stosować wobec nich przemoc fizyczną i psychiczną, a także nakłaniać do zażywania narkotyków. Jedna z byłych współpracownic opowiedziała, że polityk podczas spotkania wyjął substancję, którą nazwał kokainą, i namawiał ją do jej zażycia. Po spożyciu środka kobieta poczuła się bardzo źle i obawiała się o swoje życie. Kołodziejczak miał ją uspokajać.
Druga z kobiet potwierdziła obecność narkotyków w otoczeniu Kołodziejczaka i przyznała, że widziała polityka podczas zażywania substancji. To miało być jednym z powodów jej odejścia z Agrounii.
Obie kobiety opisały także szereg sytuacji świadczących o agresywnym zachowaniu Kołodziejczaka. Jedna z nich twierdzi, że została przez niego uderzona, a polityk tłumaczył się później „psychozą”. Druga relacjonuje, że Kołodziejczak rzucił w jej kierunku puszką, groził nożem i regularnie ją poniżał. Według jej słów, polityk miał mówić, że jest ona jego „niewolnikiem”, bo płaci jej tylko tyle, by mogła przeżyć, ale nie mogła odejść z pracy.
Kołodziejczak w rozmowie z Kanałem Zero w krótkich słowach odniósł się do zarzutów, twierdząc, że są to pomówienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.