Waldemar Żurek liczy na ekstradycję Ziobry z USA. "Może po wyborach będą bardziej skłonni"
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek został w czasie konferencji zapytany, czy wygrana Demokratów w wyborach środka kadencji w USA może realnie wpłynąć na proces ekstradycji Zbigniewa Ziobry.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Waldemar Żurek zabrał głos po wyborach w USA. Mówi co dalej z Ziobrą
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
— Nie ma wątpliwości dla mnie, że Ziobro nie byłby w stanie dostać się legalnie do Stanów Zjednoczonych, gdyby nie było parasola ochronnego, politycznego — ocenił minister sprawiedliwości.
— My złożyliśmy wniosek o ekstradycję i mam nadzieję, że teraz jak Amerykanie przestaną się zajmować wyborami, bo w ostatnich tygodniach tylko na tym się skupili, to będziemy mogli więcej informować opinię publiczną w Stanach Zjednoczonych, że dają schronienie osobie, która jest podejrzewana o przestępstwa kryminalne, o malwersację publicznych środków. I mam nadzieję, że ta administracja po tych wyborach będzie bardziej skłonna do współpracy z polskim wymiarem sprawiedliwości — dodał.
— Wiemy dobrze, że ta procedura jest tak skonstruowana, że na początku decyduje sąd, ale ostatecznie zapada decyzja polityczna. Musi być podpis osoby, która sprawuje funkcję polityczną. Ja będę apelował, żeby takiej osłony, takiego parasola nie było. Zobaczymy, jak będzie w praktyce. Trudno powiedzieć — podsumował Waldemar Żurek.
Żurek przestrzega administrację Trumpa. "Ziobro przynosi pecha"
W trakcie konferencji Żurek przypomniał również swoją poranną wypowiedź o Ziobrze z audycji radiowej, podkreślając, że "delikatnie żartował". — Mówiłem kiedyś tak żartem, że Ziobro nie pomoże Orbanowi w wygraniu wyborów i Orban poniósł sromotną klęskę. I śmiałem się, że jak wyjechał do Stanów, to przestrzegam administrację Trumpa, żeby uważała, bo Ziobro przynosi pecha — stwierdził minister w porannej rozmowie na antenie radiowej Trójki.
— Więc ja się cieszę z tych wyników i to z dwóch względów. Nie tylko z uwagi na to, że być może będzie nam łatwiej sprowadzić Ziobrę do kraju, ale myślę, że to jest dobre dla całego świata, bo widzieliśmy ostatnio jakieś dosyć dziwne ruchy naszego najbliższego sojusznika, właściwie przywódcy Stanów Zjednoczonych i dla takiego bezpieczeństwa globalnego wydaje mi się, że jest bardzo dobre, że te wyniki są takie właśnie — dodał wówczas Żurek.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.