ESPN'This one hurts': How are Cowboys reacting to third straight 1-2 start?PunchAtiku faults FG over fresh $1.5bn World Bank loanThe Jerusalem PostLikud election candidate Bonzel says he wishes former hostage were 'returned to Hamas,' apologizesInquirerCamarines Sur placed under state of calamity over dengueESPN DeportesSemana 3 NFL: De la A a la Z, según el Gurú de las DiagonalesRadio TimesTop 10 Picks of the Day – Friday 2 OctoberScreen RantGod of War Laufey - Release Date, Preorders, Price, & PlatformsLa PresseAllégations de racisme au SPVM | Le dossier transmis au DPCPIl Sole 24 OreUstica, la Francia pronta a collaborare, pm verso ritiro archiviazioneسكاي نيوز عربيةمسؤول: محادثات أميركية إيرانية مرتقبة بوساطة قطريةFotogramas'Monstruo' recupera el vuelo en Netflix con una temporada 4 cautivadora, pero sigue lejos de la brillantez de 'Dahmer'SportstarVozinha, FIFA World Cup hero of Cape Verde, opens up consequences of fame after FWC 2026
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 28, 2026

Administracja Trumpa emituje kontrowersyjne spoty. Burza w USA

Translate

Administracja Trumpa wykorzystuje pieniądze podatników na emisję telewizyjnej reklamy kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa z 2024 r. Jest to najnowsza z serii reklam promujących prezydenta przed wyborami uzupełniającymi, które Biały Dom uważa za "ogłoszenia użyteczności publicznej".

30-sekundowy film, praktycznie identyczny z tym wyemitowanym w 2024 r., pokazuje Trumpa idącego korytarzem, podczas gdy słychać jego głos ostrzegający przed "ostateczną bitwą" z "globalistami" i "podżegaczami wojennymi".

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Czarno-biały film kończy się spojrzeniem Trumpa w obiektyw kamery z napisem: "Opłacone przez rząd USA". Wersja reklamy z 2024 r., pochodząca z kampanii Trumpa, wzywała widzów do "dołączenia do walki prezydenta Trumpa o Amerykę".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Parlamentarzyści obu partii skrytykowali nową serię reklam za ich z natury polityczny charakter i wykorzystanie pieniędzy podatników. Biały Dom utrzymuje, że są one podobne do tych, z których korzystali poprzedni prezydenci, choć poprzednie reklamy promowały konkretne programy polityczne, a nie osoby zasiadające w Gabinecie Owalnym.

Według AdImpact, firmy monitorującej wydatki na media, na najnowszą reklamę wydano już ponad 319 tys. dolarów.

Kontrowersyjny spot z udziałem Trumpa

— Z tobą u boku zniszczymy "głębokie państwo". Wyrzucimy podżegaczy wojennych z naszego rządu. Wypędzimy globalistów; wypędzimy komunistów, marksistów i faszystów — mówi w narracji. — Pozbędziemy się chorej klasy politycznej, która nienawidzi naszego kraju. Rozgromimy fałszywe media i raz na zawsze wyzwolimy Amerykę od tych złoczyńców — dodaje.

To dodatkowy spot do reklamy, której emisja rozpoczęła się w piątek i zawiera ona malownicze nagrania Mount Rushmore nocą z cytatami i fragmentami przemówienia Trumpa wygłoszonego w weekend 4 lipca, upamiętniającego 250. rocznicę powstania kraju.

Wcześniejszy 30-sekundowy spot, którego emisja rozpoczęła się w środę, zawiera fragmenty, w których Trump mówi o pokonaniu komunizmu, przeplatane tekstem na ekranie promującym "największe obniżki podatków w historii", "odrodzenie amerykańskiego przemysłu" oraz wezwanie do "obrony prawa, porządku i policji".

Biały Dom w oświadczeniu wydanym w piątek bronił wykorzystywania tego, co określił jako "ogłoszenia użyteczności publicznej" i odrzucił krytykę jako "głęboko nieuczciwą".

"Te ogłoszenia z całą pewnością nie są reklamami wyborczymi. Prezydent Trump nie jest na liście kandydatów i nie ma w nich wezwania do działania" — oświadczył Biały Dom. "Zamiast tego, ogłoszenia te przypominają Amerykanom, by kochali swój kraj i wiedzieli, dlaczego warto go bronić — w kraju, na granicy i za granicą" — podkreślono.

Jak przykłady podobnych działań Biały Dom przywołał działania poprzednich prezydentów: kampanię na temat ustawy o Medicare prowadzonej przez administrację George’a W. Busha oraz kampanię na temat szczepień przeciwko COVID-19 prowadzoną przez administrację Bidena.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.