Tragedia na weselu w Wadowicach. Sześć osób z zarzutami
Sześciu mężczyzn, w tym funkcjonariusz policji, usłyszało zarzuty udziału w pobiciu 38-latka podczas wesela w Wadowicach. Nieproszony gość zmarł w szpitalu kilka godzin po tym, jak wszczął awanturę i został zaatakowany przez uczestników zabawy. Prokuratura planuje kolejne zatrzymania. Policjant ma zostać zwolniony ze służby.
Źródło zdjęć: © Facebook, Policja
Najważniejsze informacje
- Sześciu uczestników wesela usłyszało zarzuty udziału w pobiciu poprzez kopanie pokrzywdzonego po głowie i ciele.
- Wśród podejrzanych jest funkcjonariusz policji, wobec którego wszczęto procedurę natychmiastowego zwolnienia ze służby.
- 38-latek, który wtargnął na salę i awanturował się z gośćmi oraz interweniującą policją, zmarł w szpitalu.
Do tragicznych wydarzeń doszło w sobotę przed godziną 23 w jednym z hoteli w Wadowicach. Jak wynika z ustaleń policji, na salę weselną wtargnął 38-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, który był gościem hotelowym. Mężczyzna miał zaczepiać uczestników zabawy i awanturować się. Kiedy odmówił opuszczenia pomieszczenia, między nim a gośćmi wywiązała się szarpanina, która przerodziła się w bójkę.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Sześciu mężczyzn usłyszało zarzut udziału w pobiciu poprzez kopanie po głowie i ciele pokrzywdzonego. Podejrzani nie przyznali się do winy. Śledczy zastosowali wobec nich poręczenie majątkowe i zapowiadają, że planują przedstawić zarzuty dwóm kolejnym uczestnikom wesela.
Wśród podejrzanych znajduje się funkcjonariusz policji, który bawił się na przyjęciu. Został on zawieszony w czynnościach służbowych. "Wobec funkcjonariusza wszczęto postępowanie dyscyplinarne oraz administracyjne zmierzające do jego natychmiastowego zwolnienia w związku z oczywistymi okolicznościami wskazującymi na popełnienie przestępstwa" - przekazało biuro prasowe małopolskiej policji.
Bójka na weselu w Wadowicach. 38-latek zmarł
Wezwani na miejsce zdarzenia policjanci mieli problem z opanowaniem 38-latka, który zachowywał się agresywnie również wobec nich. W trakcie próby obezwładnienia u mężczyzny doszło do zatrzymania funkcji życiowych. Funkcjonariuszom udało się go skutecznie reanimować, po czym poszkodowany trafił do szpitala. Zmarł tam po upływie kilku godzin.
Obecnie prokuratura czeka na pełną opinię Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie, która ma jednoznacznie wskazać przyczynę zgonu. Śledczy poddadzą szczegółowej analizie także sposób i zasadność działań podjętych przez policjantów podczas interwencji. Wstępna kontrola wewnętrzna przeprowadzona przez Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie nie wykazała dotąd naruszeń ze strony patrolu. Służby zabezpieczyły nagrania z hotelowego monitoringu i prowadzą dalsze czynności wyjaśniające.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.