InquirerPiston protests World Bank-led transport conference in BaguioCNN TürkBeşiktaş'a yıldız futbolcularından iyi haberInquirer EntertainmentMiss Universe factions clash over 2027 host country claimsThe Jerusalem PostThree killed, several wounded following two attacks on Saudi Arabia's King Khalid airportESPN DeportesMessi entrenó con Inter Miami tras homenajePunchMother, daughter die in Anambra three-storey building collapseBollywood HungamaMeezaan Jafri headlines Killer Jeans' Genes of India campaignEl ComercioTrump niega un ataque contra Irán antes de las elecciones, pero el Pentágono prepara opciones de combateZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioStraits Times SportMaddinson's test return for Australia after cancer treatment ends in duckCollider10 Essential Anime Shows That Belong on Every Fan's Bucket ListBBC News BrasilQuem é Navi Pillay, sul-africana que ganhou o Nobel da Paz 2026 e julgou genocídio em Ruanda
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 9, 2026

Rzekomy challenge w szkołach. Tak wyglądał poranek w Warszawie

Translate
  • Po atakach nożowników na Mazowszu w sieci wybuchła panika. Uczniowie przekazywali sobie pogłoski o "krwawym piątku". Część gmin odwołała lekcje albo przeszła na naukę zdalną.
  • Policja uspokaja i ostrzega. W piątkowym komunikacie podała, że nic nie wskazuje na realne zagrożenie. Osobom, które celowo szerzą fałszywe informacje, grozi odpowiedzialność karna.
  • Reporter WP odwiedził rano dwie warszawskie szkoły: Zespół Szkół Nr 22 im. Władysława Konopczyńskiego im. Emiliana Konopczyńskiego i Szkołę Podstawową nr 34 im. Stanisława Duboisa. Lekcje zaczęły się normalnie. Zamiast odwoływać zajęcia, liceum postawiło na rozmowy z psychologami.

Jeszcze kilka godzin wcześniej nie było wcale oczywiste, że będzie spokojnie. W czwartek wieczorem, około 21 i 22, uczniowie przesyłali sobie na grupach klasowych ostrzeżenia, że nadchodzi "krwawy piątek" i nożownicy zaatakują szkoły. Rodzice próbowali tłumaczyć, że to plotki, ale do wielu nastolatków to nie trafiało. Strach był zbyt duży.

Pogłoski pojawiły się po serii ataków na Mazowszu. W środę 19-letni uczeń zaatakował nożem ludzi w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce i w jego okolicy. Ranni zostali uczniowie, nauczyciele i przypadkowi przechodnie. Z kolei w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem 15-letni absolwent podstawówki wszedł do szkoły i ranił nożem troje pracowników.

Panikę podsycały doniesienia o zamykanych szkołach. W gminie Wyszków w piątek nie odbyły się lekcje w podstawówkach i przedszkolach, zapewniono tylko opiekę nad dziećmi. W Tarczynie uczniowie nie przyszli na zajęcia stacjonarne. W sieci krążyły też wiadomości, które rzekomo pochodziły od policji. Komendant powiatowy policji w Piasecznie musiał przypominać, że to nie on decyduje o działaniu szkół.

DLA CIEBIE

Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto

Policja: nic nie potwierdza zagrożenia

W piątek rano policja wydała komunikat, w którym podkreśliła, że "dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce". Funkcjonariusze z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości monitorują internet. Policja ostrzegła też, że osoby, które celowo rozpowszechniają fałszywe informacje, by wywołać panikę, muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną.

"Apelujemy o zachowanie spokoju, niepowielanie niesprawdzonych doniesień i korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji" – podkreślili policjanci.

Pod Szkołą Podstawową nr 34 im. Stanisława Duboisa na Powiślu widać było jednak, że strach zrobił swoje. Wielu rodziców odprowadzało dzieci, także te starsze. Nastolatków z szóstej, siódmej i ósmej klasy prowadzili za rękę albo szli obok nich aż pod drzwi. Dzień wcześniej reporter WP oglądał ten sam widok w Ostrołęce, gdzie po ataku całe miasto ogarnęła panika.

Jedna z matek, z którymi rozmawiała Wirtualna Polska, sama wydawała się zawstydzona pytaniem, po co odprowadza dziecko. Odpowiedziała, że "na wszelki wypadek". Nie umiała jednak wyjaśnić, na jaki.

Szkoła otwarta, w klasach psycholodzy

Warszawski ratusz w czwartek wieczorem ogłosił, że nie rekomenduje odwoływania zajęć, a w okolicy szkół pojawi się policja. Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń zapowiedział, że w piątek funkcjonariusze będą w szkołach. Rano reporter WP nie widział jednak patroli ani pod liceum, ani pod podstawówką.

Po godz. 22 do uczniów i rodziców napisał dyrektor śródmiejskiego zespołu szkół średnich. Zapewnił, że szkoła będzie otwarta i nie ma się czego obawiać. W piątek w szkole byli psycholodzy, którzy mieli porozmawiać z uczniami o Ostrołęce, o innych atakach i o tym, jak radzić sobie ze strachem.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.