The Jerusalem PostWhat happens when ideology becomes more important than the people? - opinionESPNUtah DT Wallace under rape investigation, allegedly sent videos on social mediaESPN DeportesYankees y Brian Cashman acuerdan un nuevo contratoDaily MaverickGROUNDUP: High court sets aside multibillion-rand ARV contracts over procurement irregularitiesZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBillboardChaka Khan to Receive Classic Soul Honor at 2026 Soul Train AwardsVarietySony Pictures TV Signs Content Creator Thea Von Engelbrechten to First-Look Deal, Launches Animated Microdrama ‘Hazelwood’ (EXCLUSIVE)Business AMVerenigde Staten investeren 2 miljard dollar om Dyess-luchtmachtbasis klaar te maken voor B-21 Raider-bommenwerpersCBS NewsTrump says Iran is making up strikes on ships to drive up oil prices20 MinutenKuh-Virus Shamonda zum ersten Mal bei einem Menschen festgestelltANSAA Palazzo Chigi vertice per fare il punto sulla manovra, obiettivo l'ok in cdm prossima settimanaNOS TechToonaangevende gamestudio BioWare moet na 31 jaar deuren sluiten
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 22, 2026

Zamieszki we Francji. Macron uspokaja, demonstranci nie odpuszczają

Translate
  • Emmanuel Macron zapowiedział zapobieganie powtórzeniu się zamieszek i grabieży, podczas gdy ruch żółtych kamizelek planuje duży marsz w Paryżu.

  • W wielu francuskich miastach wprowadzono częściową godzinę policyjną po masowych protestach związanych z kosztami utrzymania, a inwestorzy zareagowali wzrostem rentowności obligacji rządu francuskiego.

  • Rząd francuski zapowiedział zwiększenie kontroli bezpieczeństwa i rozmowy ze związkami zawodowymi, natomiast inne europejskie państwa wprowadziły dodatkowe środki w związku z obawami o rozszerzenie protestów.

Do zamieszek doszło w sobotę po tym, jak około pół miliona demonstrantów wyszło na ulice Francji, aby wyrazić sprzeciw między innymi wobec wysokich kosztów utrzymania. W następstwie tych wydarzeń w poniedziałek w kilku miastach, między innymi w Paryżu, Bordeaux i Nicei, wprowadzono częściową godzinę policyjną.

Jeszcze przed ustaniem zamieszek, przedstawiciel żółtych kamizelek - oddolnej grupy niezwiązanej ze związkami zawodowymi - przedstawił plany marszu przez centrum Paryża. Manifestacja ma objąć także te obszary, które zaledwie kilka dni temu stały się centrum zamieszek.

Tymczasem Emmanuel Macron powiedział w środę, że osoby próbujące wywołać zamieszki podczas kolejnych protestów zostaną powstrzymane. Premier Sebastien Lecornu spotkał się natomiast z liderami związków zawodowych, aby wspólnie podjąć działania mające na celu załagodzenie sytuacji.

Zamieszki we Francji. Emmanuel Macron zapowiada

Do protestów wezwały również grupy studenckie, które domagają się większych inwestycji w edukację. Jak zauważa Reuters, aktywiści żółtych kamizelek starają się wznowić swoją kampanię zapoczątkowaną w 2018 roku. Jest ona skierowana przeciwko rosnącym kosztom utrzymania i pogarszającemu się stanowi usług publicznych.

Demonstracje z ostatniego weekendu szybko przerodziły się w gwałtowne akty przemocy, zwłaszcza w Paryżu, Marsylii, Lyonie i Limoges. Policja zdołała opanować sytuację dopiero po kilku godzinach.

Zaniepokojenie inwestorów tą sytuacją nasiliło się w tym tygodniu, gdy wzrosły koszty pożyczek rządu francuskiego. W rezultacie rentowność 10-letnich obligacji skarbowych osiągnęla najwyższy poziom od lipca 2002 r.

Analitycy stwierdzili, że decyzja ta jest odzwierciedleniem obaw związanych z niepokojami społecznymi. Sytuacja we Francji może skomplikować działania rządu mające na celu naprawę nadwyrężonych finansów publicznych w okresie i tak już rosnącej presji budżetowej.

Macron powiedział, że spotka się w czwartek z przedstawicielami wywiadu, Lecornu i innymi ministrami, aby uzyskać szczegółowy opis zamieszek z 17 października. Podkreślił, że "na szczycie państwa nie może być żadnych wahań".

Reakcja francuskiego rządu na zamieszki. Związki zawodowe ogłaszają

Ministrowie zapowiedzieli przeprowadzenie wzmocnionej kontroli bezpieczeństwa, przyznając się do niedociągnięć w reakcji na początkową fazę zamieszek. Spodziewane jest wysłanie wojsk wraz z dodatkowymi siłami policji.

Macron oskarżył niektórych zagranicznych przywódców o rozpowszechnianie dezinformacji na temat tego, co wydarzyło się na ulicach francuskich miast. Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że za ostatnie wydarzenia w Europie odpowiadają masowe migracje i radykalny islam. Ocenił, że jest to ostrzeżenie dla Amerykanów.

Macron zapytany przez dziennikarzy o słowa amerykańskiego przywódcy ocenił, że niektórzy zagraniczni politycy chcą zbić kapitał polityczny kosztem Francji. - Nie potrzebujemy tego. Już teraz mamy trudności do rozwiązania - podkreślił.

W liście do związków zawodowych przed środowym spotkaniem premier Lecornu stwierdził, że rozmowy powinny skupić się na zapewnieniu "niezbędnej wolności demonstracji", którą - jak stwierdził - niektórzy próbują ograniczyć, utożsamiając ją z "niedopuszczalnymi działaniami". Główne związki zawodowe we Francji ogłosiły ogólnokrajową mobilizację na 5 listopada.

Protesty w innych krajach europejskich, m.in. we Włoszech i Albanii, spotęgowały obawy, że gniew dotyczący standardów życia może rozprzestrzenić się na cały kontynent w czasie, gdy wiele państw, w tym Francja, zmaga się z problemami budżetowymi. We wtorek Włochy zatwierdziły szereg środków bezpieczeństwa. Rzym ustanowił m.in. nową kategorię przestępstwa - stosownie aktów przemocy podczas demonstracji. Zdecydowano także o zaostrzeniu kar dla uczestników zamieszek.

Źródło: Reuters

Ataki w szkołach. Nawrocki: Nie miałem obaw posłać córki na lekcjeINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.