Śledczy o napastniku z Jarosławia: W nocy wjechał do Polski z Niemiec
- Nie mamy żadnych informacji o motywach, którymi kierował się sprawca - stwierdziła prok. Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Śledczy o napastniku: W nocy wjechał do Polski z Niemiec
Źródło zdjęć: © Gazeta Jarosławska
- Dzisiaj, w godzinach nocnych z terenu Niemiec wjechał do Polski, udawał się na przejście graniczne w Korczowej, jednak granicy tam nie przekroczył - relacjonowała prok. Bożena Harasz-Wołoszyn.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Nie wiadomo na razie, jak mężczyzna dotarł do Jarosławia. Wiadomo, że wszedł na teren opactwa i znalazł się w pomieszczeniach kuchni.
- Tam doszło do pierwszego spotkania z osobami, które uczestniczyły w tym zdarzeniu. Później zdarzenie przeniosło się na teren kościoła, który znajduje się tutaj, w opactwie - poinformowała prokurator.
Dopytywana przez dziennikarzy, czy prawdą jest, że mężczyzna próbował wcześniej dostać się na teren ośrodka dla uchodźców w Jarosławiu odparła, że śledczy "nie mają takich informacji".
- W tej chwili trwają z nim wstępne czynności, które będą zmierzały do osadzenia go w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Nie został jeszcze przesłuchany - stwierdziła, Dodała, że to lekarze stwierdzą, "czy jest możliwość wykonania z jego udziałem jakichkolwiek czynności procesowych, czy będzie mógł zostać osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych".
- Została pobrana od niego krew i będzie poddana badaniom na zawartość środków odurzających, jak również alkoholu - dodała.
- Nie mamy żadnych informacji, jeżeli chodzi o motywy, które kierowały tą osobą - przekazała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn.
Prokurator zdementowała także informację, która pojawiła się wcześniej, że napastnik posługiwał się maczetą. - To był nóż, który zabrał z kuchni opactwa - stwierdziła.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.