Skoczyła z 11. piętra prosto do kosza strażaków. Zobacz mrożące krew w żyłach nagranie z Berlina

Dramatyczne sceny rozegrały się w piątek rano w berlińskiej dzielnicy Friedrichshain. Podczas pożaru 18-kondygnacyjnego wieżowca, z którego ewakuowano 225 osób, jedna z mieszkanek została odcięta przez płomienie na 11. piętrze. Kobietę uratował desperacki skok z wysokości dwóch kondygnacji wprost do kosza strażackiego podnośnika. Choć akcja była niezwykle ryzykowna, poszkodowana trafiła do szpitala bez obrażeń zagrażających życiu, a nagranie zajścia obiegło cały świat. Znajdziesz je poniżej w naszym artykule.
Akcja ratunkowa w Berlinie (foto: Christophe Gateau) /PAP/DPA
Piekło na 11. piętrze
Do zdarzenia doszło w piątek rano w wieżowcu w berlińskiej dzielnicy Friedrichshain. Mieszkańców obudziły syreny straży pożarnej i widok gęstego, czarnego dymu wydobywającego się z mieszkania na 11. piętrze 18-kondygnacyjnego budynku.
Na miejsce do walki z ogniem skierowano aż 160 strażaków. Do akcji zadysponowano także śmigłowiec ratunkowy, gotowy do transportu potencjalnych ofiar do szpitala.
Płomienie i dym rozprzestrzeniły się błyskawicznie. Strażacy, wyposażeni w maski przeciwpożarowe, wyprowadzali lokatorów klatkami schodowymi. Łącznie ewakuowano 225 osób.
Sytuacja była szczególnie niebezpieczna dla osób znajdujących się w mieszkaniach na wyższych piętrach. Dym i ogień uniemożliwiały opuszczenie budynku, a podnośniki strażackie sięgały jedynie do 9. piętra.
Desperacki krok nad przepaścią
Najbardziej dramatycznym momentem akcji ratunkowej był skok jednej z mieszkanek z 11. piętra. Kobieta, uwięziona w płonącym mieszkaniu, usiadła na parapecie okna, mając za plecami ścianę ognia i kłęby dymu. Gdy na miejscu pojawiła się straż pożarna, sytuacja była już krytyczna – kobieta nie miała szans na ucieczkę przez klatkę schodową.
Podnośnik ratowniczy sięgał jedynie do 9. piętra, dlatego strażacy musieli podjąć wyjątkowo ryzykowną decyzję. Kobieta miała wskoczyć do kosza ratunkowego z wysokości dwóch kondygnacji. Po długim wahaniu, wśród okrzyków wsparcia z dołu, zdecydowała się na desperacki skok. Wylądowała bezpiecznie w koszu, choć mocno się potłukła. Została przewieziona do szpitala, na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Nagranie, które obiegło świat
Spektakularna akcja ratunkowa została uwieczniona na nagraniach, które błyskawicznie obiegły światowe media i media społecznościowe. Wideo z dramatycznym skokiem obejrzano już ponad 3 miliony razy, a internauci nie szczędzą słów podziwu dla odwagi zarówno kobiety, jak i strażaków.
Rzecznik straży pożarnej nie ukrywał, że była to jedna z najbardziej niecodziennych i ryzykownych akcji ostatnich lat. To było naprawdę na ostrzu noża – skomentował akcję, podkreślając, jak niewiele brakowało do tragedii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.