Horror we wrocławskim szpitalu. Pielęgniarz dusił pacjenta poduszką
Pielęgniarz jednego z wrocławskich szpitali próbował udusić pacjenta poduszką. Jak ustaliła "Gazeta Wrocławska", w ten sposób chciał go "ukarać". Piotr P. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i został tymczasowo aresztowany. Szpital rozwiązał z nim umowę.
Pielęgniarz Piotr P. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Grafika ilustracyjna
Do dramatycznego zdarzenia miało dojść 18 sierpnia na Oddziale Neurologii z Pododdziałem Udarowym Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka przy ulicy Fieldorfa we Wrocławiu.
Według nieoficjalnych ustaleń "Gazety Wrocławskiej" niedawno zatrudniony w placówce pielęgniarz miał podduszać pacjenta poduszką. Dziennik podaje, że w ten sposób mężczyzna miał chcieć go "ukarać". Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Wrocław-Fabryczna.
Wrocław. Pielęgniarz dusił pacjenta poduszką. Usłyszał zarzut
Śledczy potwierdzili, że Piotr P. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna został zatrzymany, a prokuratura wystąpiła następnie do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd uwzględnił wniosek śledczych. Piotr P. spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Prokuratura nie przekazuje więcej szczegółów, powołując się na dobro prowadzonego postępowania.
ZOBACZ: Tragedia na autostradzie A1. Nie żyje pięć osób, trasa zablokowana
Więcej o wydarzeniach w szpitalu przekazało jego szefostwo. Z oświadczenia Katarzyny Kapuścińskiej, p.o. dyrektora Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka - Centrum Medycyny Ratunkowej, wynika, że po zdarzeniu natychmiast zawiadomiono policję.
Podejrzewany o dokonanie czynu pracownik został ujęty na terenie szpitala przez ochronę. Następnie przekazano go wezwanym na miejsce funkcjonariuszom.
Prędka decyzja szpitala we Wrocławiu. Pielęgniarz stracił pracę
Władze placówki zdecydowały również o zakończeniu współpracy z Piotrem P. Według informacji "Gazety Wrocławskiej" stosunek pracy rozwiązano natychmiast po zdarzeniu.
ZOBACZ: "Ta jesień, ta zima, mogą być kluczowe". Donald Tusk ostrzega na Westerplatte
Szpital sam złożył również zawiadomienie do prokuratury. Dyrekcja zaznacza jednak, iż ze względu na prowadzone śledztwo nie może obecnie ujawniać szczegółów dotyczących tego, co wydarzyło się na oddziale. Placówka zaznaczyła jednocześnie, że pozostaje do dyspozycji prowadzących postępowanie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.