Nawrocki w rocznicę Porozumień Sierpniowych: Byli też ci, którzy pozostawali wierni Moskwie

Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w poniedziałek w Gdańsku w uroczystościach upamiętniających 46. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. W ocenie głowy państwa, gdy podpisywano Porozumienia Sierpniowe – oprócz tych „krystalicznych”, wiernych wartościom oraz „sprawiedliwych”, gotowych odrzucić legitymacje PZPR – byli też ci, którzy pozostawali „wierni Moskwie”. Zdaniem prezydenta „dziś, niestety, są też na najważniejszych stanowiskach w państwie”.
Prezydent Karol Nawrocki przemawia w Sali BHP Stoczni Gdańskiej, obchody 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych/fot. Adam Warżawa /PAP
46. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych
Prezydent Karol Nawrocki podczas poniedziałkowych uroczystości w Gdańsku zwrócił się m.in. do Joanny i Andrzeja Gwiazdów; Krzysztofa Wyszkowskiego, odznaczonego w poniedziałek Orderem Orła Białego; Andrzeja Kołodzieja, „wszystkich tych”, dzięki którym może żyć w wolnej i niepodległej Polsce.
Zdaniem głowy państwa rocznice Porozumień Sierpniowych to okazja nie tylko, by oddać „hołd dla wielkich bohaterów”, ale także zadać pytanie, „ile dzisiaj jest z »Solidarności« w wolnej i niepodległej Polsce”.
To też pytanie, czy potrafimy dzisiaj (…) rozumieć, że tamta „Solidarność”, za sprawą której głos dostał naród polski i polscy robotnicy, dziś reprezentowana jest przez tę samą „Solidarność” – NSZZ „Solidarność”, która reprezentuje 700 tys. ludzi pracy w całej Polsce – zaznaczył prezydent.
„Zupełny brak zrozumienia dla tych, którzy pozostają wierni Moskwie także w XXI wieku”
Prezydent powiedział, że gdy podpisywano Porozumienia, przy stole z jednej strony zasiadali ci „krystaliczni w odniesieniu do wartości, jakie wartości reprezentowali”, z drugiej strony ci, którzy „w tej komunistycznej PZPR-owskiej Sodomie okazali się na końcu sprawiedliwymi” i wyrazili gotowość, by odrzucić legitymacje PZPR, ale byli też „ci trzeci”.
Tacy – i o tym musimy pamiętać – dziś, niestety, są także na najważniejszych stanowiskach w państwie polskim w roku 2026 – (...) wciąż myśleli, jak zachować interes jednej partii, wciąż pozostawali wierni Moskwie i PZPR – stwierdził Nawrocki.
Porozumienia Sierpniowe były dla nich świstkiem papieru i zaczęli myśleć o tym, co zrobią 13 grudnia, jak zniszczą głos narodu polskiego. To ci sami, drodzy państwo, którzy nie tolerują żadnej opozycji, żadnego głosu narodu – ocenił prezydent.
Jak mówił prezydent, „to ci, którzy nie znają bezprzymiotnikowej demokracji, dla których demokracja zawsze musi być albo ludowa, albo walcząca, albo jeszcze inna”.
Ci „przymiotnikowcy”, którzy nawet pod siłą 10 milionów głosów narodu polskiego nie byli gotowi do tego, aby szukać porozumień – dodał.
Według Nawrockiego szacunek należy się tym „sprawiedliwym”, którzy „wyszli z Sodomy PZPR-owskiej”.
Ale też zupełny brak zrozumienia dla tych, którzy pozostają wierni Moskwie także w XXI wieku. Nie możemy się na to godzić – oświadczył.
Nawrocki: „Solidarność” i jej duch jest też od tego, aby cucić rządzących
Prezydent zaznaczył, że ruch „Solidarności” z sierpnia 1980 był także tym, czego potrzeba w kraju i obecnie.
To apel sprzed 46 lat do nas wszystkich. Ruch „Solidarności” był nurtem odzyskanej odwagi cywilnej, której dzisiaj Polska w 2026 r. także potrzebuje, by walczyć z tym, co złe – ocenił.
„Solidarność” jest także przestrogą i ta lekcja przed 46 lat jest wielką przestrogą do wszystkich obecnie rządzących – do tych którzy rządzili, tych, którzy rządzą dzisiaj i do tych, którzy będą rządzić w Rzeczypospolitej Polskiej. Chciałbym, aby dzisiaj z Sali BHP Stoczni Gdańskiej poszedł jasny przekaz, że „Solidarność” i jej duch jest też od tego, aby cucić rządzących w kolejnych postępowaniach – powiedział prezydent.
Zacytował też słowa papieża Jana Pawła II:
Nigdy człowiek nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego wolność, depcząc jego godność i hołdując egoizmowi.
To się nie udało przed blisko pięcioma dekadami, to nie uda się z Polakami dzisiaj, i to nie uda się w kolejnych latach i kolejnych dekadach – oświadczył Nawrocki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.