Problem Łukasza Gibały. Komisja wyborcza odrzuciła większość zebranych podpisów
Łukasz Gibała ogłosił że wystartuje w wyborach na prezydenta Krakowa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Łukasz Gągulski/PAP
O sprawie poinformował w poniedziałek sam Gibała. Jak wyjaśnił, na kartach zabrakło słowa "Kraków".
Odmowa przyjęcia zgłoszenia kandydata na prezydenta Krakowa
Uchwałę ws. odmowy przyjęcia zgłoszenia kandydata na prezydenta miasta Krakowa dokonanego przez Komitet Wyborczy Wyborców Łukasza Gibały – Kraków dla Mieszkańców miejska komisja wyborcza opublikowała w poniedziałek.
W uzasadnieniu komisja podała, że na sprawdzoną ogólną liczbę 5449 podpisów w toku weryfikacji stwierdzono 3836 nieprawidłowych oraz 1613 prawidłowych podpisów.
Renata Ropska ze sztabu wyborczego Łukasza Gibały powiedziała, że wśród 3836 podpisów uznanych za nieważne przez komisję nieprawidłowość 3200 wynikała z braku słowa "Kraków" przy adresie mieszkańca składającego podpis.
Do rejestracji kandydatury przez komisję miejską potrzeba co najmniej 3 tysięcy prawidłowych podpisów. Oznacza to, że środowisko Gibały do czwartku musi zebrać jeszcze 1387 podpisów.
- Zapraszamy do składania podpisów do naszych biur. Jesteśmy również na ulicach - podkreśliła Ropska.
Apel Gibały do wyborców
Wcześniej Łukasz Gibała w serwisie X napisał: "Komisja Wyborcza odrzuci dziś z powodów formalnych sporą część zebranych przez nas podpisów".
Jak wyjaśnił, powodem jest "zwykły ludzki błąd, na karcie nie wydrukowano słowa 'Kraków'" i "jeżeli osoba, która podpisywała się na liście, nie dopisała do swojego adresu tego słowa, Komisja odrzucała taki podpis".
Komisja Wyborcza odrzuci dziś z powodów formalnych sporą część zebranych przez nas podpisów.
— Łukasz Gibała (@LukaszGibala) August 31, 2026
Od razu muszę przeciąć spekulacje: nie chodzi o to, że podpisy były fałszowane, czy podpisywali się ludzie, których nie ma w krakowskim spisie wyborców. Przez zwykły ludzki błąd na…
Zdaniem Gibały, nie byłoby problemu z odrzuceniem prawdziwych podpisów, gdyby możliwe byłoby zbieranie ich przez mObywatela.
"Dopóki jednak nie uda się nam zmienić przepisów, które są absurdalne (do sprawdzenia list wyborców wystarcza przecież PESEL), musimy się tym przepisom podporządkować" – napisał deklarujący walkę o fotel prezydenta radny miejski, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców.
Zwrócił się też do wszystkich, którzy poparli jego kandydaturę, podpisując się już na kartach, i nie są pewni, czy dopisali słowo "Kraków" przy adresie, aby uczynili to ponownie.
"Mamy szanse na to, żeby nasze miasto – o którym dobrze wiemy, jak się nazywa – zmienić na lepsze. Nie zmarnujmy tej szansy" – podsumował.
Łukasz Gibała: uznaję wynik wyborów, nie pogratuluję Aleksandrowi Miszalskiemu
Źródło: TVN24
Wybory w Krakowie
Komitety wyborcze zamierzające wystawić swoich kandydatów w wyborach na prezydenta Krakowa na złożenie w miejskiej komisji wyborczej minimum 3 tys. podpisów poparcia od mieszkańców mają czas do 3 września, do godz. 16.
Przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa odbędą się 27 września br. Walkę o fotel prezydenta Krakowa zapowiedzieli m.in.: Marian Banaś (były prezes Najwyższej Izby Kontroli), Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (komitet Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów majowego referendum), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Partia Razem), Monika Piątkowska (komitet Ponad Podziałami, poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska), Marianna Schreiber (celebrytka), Łukasz Wantuch (były radny Krakowa).
Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta Krakowa, funkcję tę - do czasu wyborów nowego prezydenta - pełni dotychczasowy zastępca Miszalskiego Stanisław Kracik.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.