Żurek dostał zawiadomienie w sprawie Święczkowskiego. Media: chodzi o wyznaczanie składów orzekających
Matczak: do przejęcia Trybunału Konstytucyjnego nie trzeba siły, tylko dyplomacji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
W poniedziałek Wirtualna Polska informowała, że do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka trafiło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Złożył je Sławomir Patyra, który w czerwcu tego roku został wybrany przez Sejm na sędziego TK, a pod koniec lipca złożył ślubowanie wobec prezydenta. Jak podała WP, w zawiadomieniu podniesiono, że Święczkowski "wyznaczał składy orzekające z pominięciem ustawy, by wpływać na treść wyroków".
Bogdan Święczkowski
Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP
Żurek potwierdził otrzymanie zawiadomienia Patyry. Nie podał jednak jego szczegółów.
Według WP, zarzut podnoszony przez nowo wybranego sędziego dotyczy okresu od "co najmniej" stycznia do 7 września 2026 roku. Jak czytamy na portalu, Święczkowski - według Patyry - wraz "z innymi nieustalonymi osobami" miał przekraczać uprawnienia w ten sposób, że "systematycznie i wielokrotnie" wyznaczał składy orzekające TK "z pominięciem ustawowych reguł".
Zawiadomienie na Bogdana Święczkowskiego. Komunikat Trybunału Konstytucyjnego
Do doniesień medialnych w sprawie skierowanego zawiadomienia odniósł się Trybunał Konstytucyjny. W opublikowanym w poniedziałek komunikacie podkreślił, że Święczkowski "działał i działa w granicach przyznanych mu kompetencji, a wszelkie decyzje dotyczące organizacji pracy Trybunału podejmowane są przez niego na podstawie przepisów prawa".
W komunikacie Trybunału przekonywano, że wyznaczanie składów orzekających "odbywało się i odbywa zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy". "Twierdzenia sugerujące, że Prezes TK poprzez wyznaczanie składów orzekających miałby bezprawnie wpływać na treść orzeczeń są bezpodstawne i nie znajdują oparcia w rzeczywistym sposobie wykonywania przez niego kompetencji" - głosi komunikat.
Trybunał zwrócił uwagę, że złożenie zawiadomienia nastąpiło "bezpośrednio po podjęciu przez Prezesa TK działań zmierzających do przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego między innymi wobec sędziego Sławomira Patyry w związku z odmową wykonywania obowiązków sędziowskich, w tym udziału w orzekaniu w wyznaczonych składach i posiedzeniach Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK".
W tych okolicznościach - ocenił TK - złożenie zawiadomienia "może być postrzegane jako działanie o charakterze osobistym i odwetowym".
Postępowanie dyscyplinarne wobec trojga sędziów TK
Chodzi o wszczęte przez Święczkowskiego w ubiegłym tygodniu postępowanie wobec trojga sędziów Trybunału: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka oraz Sławomira Patyry.
W opublikowanym wtedy komunikacie TK wskazano, że postępowanie to "może zakończyć się zarzutami dyscyplinarnymi", a samo w sobie ma na celu wyjaśnienie między innymi "złożenia przez dwójkę sędziów zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie przez pracowników TK", czy też "niewykonywania obowiązków sędziowskich poprzez odmowę orzekania i uczestniczenia w posiedzeniach Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK".
Wspomniane zawiadomienie zostało złożone przez Bentkowską i Szostka i dotyczyło niedopuszczenia do orzekania pozostałych czworga z wybranych w marcu sędziów Trybunału: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego.
Śledztwo w tej sprawie Prokuratura Krajowa wszczęła pod koniec kwietnia tego roku. W jego ramach w środę prokuratura postawiła zarzuty dyrektorowi Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego Zofii H. oraz komendantowi Straży Trybunalskiej Piotrowi P.
Sędziowie niedopuszczani do orzekania
Bentkowska i Szostek wskazywali też w maju, że nie zamierzają uczestniczyć w "wadliwie sformowanych" składach orzekających TK. Z kolei Patyra oświadczył, że nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w TK do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.
Tych czworo sędziów 9 kwietnia - podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej - złożyło ślubowanie z formułą, że robią to "wobec prezydenta". Następnie przekazali pisemne roty ślubowań w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Nie objęli jednak urzędów w TK, ponieważ prezes Trybunału wskazał, iż wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie "wobec prezydenta". Sytuacja tych czworga sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.
W sumie więc Sejm obecnej kadencji wybrał już osiem osób na stanowisko sędziego Trybunału. Prezydent zaprosił w celu złożenia ślubowania łącznie trzy osoby: wybranych w marcu przez Sejm Bentkowską i Szostka oraz wybranego w czerwcu Sławomira Patyrę.
Na kolejnego - ósmego w tej kadencji Sejmu - sędziego Trybunału wybrany został Maciej Berek - niedawny minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Posłowie opozycji i prezydencka kancelaria wskazywała - jeszcze przed wyborem Sejmu - na wątpliwości co do spełnienia przez Berka wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniej pracy w zawodzie prawniczym.
Niedawno rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił, że prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne.
Jeszcze przed wybraniem przez Sejm nowego sędziego TK, Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 roku został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 roku do 31 lipca 2009 roku oraz od 1 sierpnia 2012 roku do chwili obecnej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.