KOR powstał 50 lat temu. 14 osób stanęło w obronie represjonowanych robotników
23 września 1976 r. 14 osób podpisało Apel do społeczeństwa i władz PRL, ogłaszając powstanie Komitetu Obrony Robotników. Organizacja wspierała pracowników dużych zakładów przemysłowych, represjonowanych po protestach w Radomiu, Ursusie i Płocku. KOR stał się ważnym punktem odniesienia dla późniejszej opozycji antykomunistycznej.
23 września 1976 r. powstał Komitet Obrony Robotników
Źródło zdjęć: © Fb Mateusz Morawiecki, Ośrodek KARTA
Najważniejsze informacje:
- KOR był pierwszą opozycyjną organizacją w Polsce, której członkowie publicznie ujawniali nazwiska i adresy.
- Sygnatariusze apelu domagali się przywrócenia zwolnionych do pracy, amnestii oraz ujawnienia skali represji.
- Komitet formalnie zakończył działalność latem 1981 r., podczas I Zjazdu NSZZ "Solidarność".
Pierwszym dokumentem KOR był apel podpisany 23 września 1976 r. przez przedstawicieli różnych pokoleń i środowisk. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. Jerzy Andrzejewski, Stanisław Barańczak, Jacek Kuroń, Antoni Macierewicz, Piotr Naimski, Jan Józef Lipski oraz ks. Jan Zieja. Publiczne wystąpienie wymagało odwagi, ponieważ wcześniejsza działalność opozycyjna często kończyła się więzieniem, utratą pracy albo innymi represjami.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Dlaczego powstał Komitet Obrony Robotników?
KOR domagał się pomocy dla poszkodowanych i ukarania osób odpowiedzialnych za łamanie prawa. Jego powstanie ułatwiła sytuacja międzynarodowa: po Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie władze PRL deklarowały respektowanie praw człowieka i podstawowych swobód.
Z czasem do Komitetu dołączali kolejni działacze, m.in. Halina Mikołajska, Mirosław Chojecki, Bogdan Borusewicz, Wojciech Onyszkiewicz i Adam Michnik. Wokół KOR rozwijały się inicjatywy obywatelskie, niezależna prasa, wydawnictwa oraz środowiska edukacyjne.
Pod koniec działalności z organizacją współpracowało ok. 3 tys. osób. Władze odpowiadały zatrzymaniami, przeszukaniami, pobiciami i kampanią propagandową, przedstawiając działaczy jako wrogów Polski Ludowej.
Dziedzictwo KOR i droga do Solidarności
Komitet działał do lata 1981 r. W czasie I Zjazdu NSZZ "Solidarność" Edward Lipiński poinformował o rozwiązaniu formacji. Wielu współpracowników KOR nadal angażowało się jednak w działalność związku, wspierając jego kierownictwo.
Historyk Andrzej Friszke wskazywał, że członków organizacji łączyły odwaga, obrona praworządności i walka o prawa człowieka. "KOR-owcy byli zdolni do zaryzykowania konfliktu z władzą i narażenia własnego bezpieczeństwa" – napisał w opracowaniu "Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności".
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.