Założyciel Akcji Uczniowskiej o panice wśród uczniów. "Spytał, czy jego przyjaciel jest przyszłym zabójcą"
Tematem rozmowy była ostatnia seria ataków w szkołach. — Jestem przerażony tymi wszystkimi informacjami i szczerze mówiąc jeszcze takiego zagrożenia życia, zdrowia, bezpieczeństwa dzieci, młodzieży, nauczycieli, całej szkoły jeszcze nie przeżyliśmy w naszym kraju — mówi Mrozek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wskazuje, że od momentu ataku w Ostrołęce spłynęły do niego już setki wiadomości i telefonów od uczniów i nauczycieli z całej Polski. — Którzy pytają, czy mogą czuć się bezpiecznie — mówi.
Czytaj nas częściej w Google
Pytają, czy ich przyjaciele na pewno są przyjaciółmi
Założyciel Akcji Uczniowskiej podkreśla, że dziś wiele uczniów zostało w domach. — Jeden z młodych ludzi, ze szkoły podstawowej, napisał do mnie z pytaniem o to, czy "na pewno jego przyjaciel, z którym chodzi do klasy kilka lat, jest jego przyjacielem, czy może przyszłym zabójcą". Oczywiście nie możemy siać tutaj paniki i to jest bardzo ważne, żeby zachować spokój i przekazywać rzetelne informacje, ale jest już w Polsce duża panika i pytanie, jak sobie z nią poradzimy — oznajmia gość "Onet Rano." Stwierdza także, że polskie szkoły nie są do końca przygotowane na to, jak reagować.
Mrozek zaznacza, że rządzący powinni teraz przede wszystkim uspokoić emocje zarówno dzieci, jak i dorosłych. — Jak będziemy mieli ogólnopolską panikę, to nie wyjdzie na nic dobrego — mówi.
— Państwo musi zadziałać tak, że zapewni bezpieczeństwo nam jako młodym ludziom, uczniom i nauczycielom — podkreśla. Wskazuje, że rozmieszczenie policji w szkołach było dobrym ruchem. Dodaje, że organizacje pozarządowe apelują także o pomoc psychologiczną dla młodzieży. Mrozek podkreśla, że specjalista powinien porozmawiać ze wszystkimi młodymi ludźmi w szkołach.
— Media "antyspołecznościowe" są taką pustką, w której w tym momencie nie da się obecnie absolutnie nic zrobić. Przynajmniej politycy tutaj obecnie nic nie robią, by zadbać o bezpieczeństwo młodych ludzi. Patrząc na to, jak ludzie młodzi mają dostęp do mediów społecznościowych, to 10-latek ma w internecie lat 33 i nikt nie jest w stanie tego zweryfikować — mówi założyciel Akcji Uczniowskiej. Podkreśla, że media społecznościowe są pierwszym miejscem do uregulowania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.