The Jerusalem PostWhat happens when ideology becomes more important than the people? - opinionESPNUtah DT Wallace under rape investigation, allegedly sent videos on social mediaESPN DeportesYankees y Brian Cashman acuerdan un nuevo contratoDaily MaverickGROUNDUP: High court sets aside multibillion-rand ARV contracts over procurement irregularitiesZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBillboardChaka Khan to Receive Classic Soul Honor at 2026 Soul Train AwardsVarietySony Pictures TV Signs Content Creator Thea Von Engelbrechten to First-Look Deal, Launches Animated Microdrama ‘Hazelwood’ (EXCLUSIVE)Business AMVerenigde Staten investeren 2 miljard dollar om Dyess-luchtmachtbasis klaar te maken voor B-21 Raider-bommenwerpersCBS NewsTrump says Iran is making up strikes on ships to drive up oil prices20 MinutenKuh-Virus Shamonda zum ersten Mal bei einem Menschen festgestelltANSAA Palazzo Chigi vertice per fare il punto sulla manovra, obiettivo l'ok in cdm prossima settimanaNOS TechToonaangevende gamestudio BioWare moet na 31 jaar deuren sluiten
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 22, 2026

Sędzia bez ogródek. Tak uzasadniła wyrok dla Sebastiana M.

Translate
  • Sędzia Renata Folkman skrytykowała zachowanie Sebastiana M. i podkreśliła, że za brawurową jazdę odpowiada wyłącznie on.

  • Sebastian M. został skazany nieprawomocnie na osiem lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginęła trzyosobowa rodzina.

  • Sąd orzekł również 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów i 2,5 mln zł odszkodowania dla bliskich ofiar.

  • Według sądu Sebastian M. sprawdzał możliwości swojego samochodu na drodze publicznej, osiągając bardzo wysoką prędkość.

  • Adwokat Sebastiana M. poinformowała, że jej klient czuje się niewinny i planuje złożyć apelację.

Sebastian M. został skazany na osiem lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. Sąd orzekł również 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i nakazał zapłatę 2,5 mln zł na rzecz bliskich ofiar.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Renata Folkman podkreśliła, że wyłączną odpowiedzialność za tragedię ponosi oskarżony. - Jedynym winnym i odpowiedzialnym za to, co się wydarzyło, jest Sebastian M. Wyłącznie działania oskarżonego do tego doprowadziły - podkreśliła.

Zwróciła uwagę, że kierujący samochodem marki KIA nie miał świadomości zagrożenia, jakie stwarzało nadjeżdżające z ogromną prędkością BMW, otwiera się w nowym oknie.

Sebastian M. trafi do więzienia. Uzasadnienie wyroku

W ocenie sądu zachowanie oskarżonego wskazywało na skrajnie nieodpowiedzialne wykorzystywanie drogi publicznej. Sędzia zaznaczyła, że do sprawdzania możliwości samochodu M. powinien wybrać inne miejsce niż droga publiczna.

- Oskarżony, wykorzystując drogę publiczną, zamiast się udać na dedykowany takim eksperymentom tor Formuły 1, sprawdzał, ile uda się maksymalnie wydobyć prędkości z tak stuningowanego BMW - uzasadniła Renata Folkman.

Jak dodała, nie wiadomo, ile podobnych prób oskarżony przeprowadził wcześniej.

Sąd odrzucił wyjaśnienia Sebastiana M. Zapadł wyrok

Sędzia odniosła się również do wyjaśnień oskarżonego dotyczących przyczyn i przebiegu wypadku. Wskazała, że Sebastian M. zaniżył prędkość, z jaką poruszało się jego BMW. Określił ją na poziomie nieprzekraczającym 200 km/h. Argumentację oskarżonego podważyli powołani biegli.

- Teza oskarżonego nie zasługuje na akceptację, dlatego że całkowicie obala ją opinia biegłych, którzy przeanalizowali wszelkie aspekty tej sprawy kompleksowo, czyli przy uwzględnieniu wszystkich zgromadzonych, wyczerpująco dowodów - mówiła Renata Folkman.

W uzasadnieniu zwróciła uwagę na zeznania świadków, których krótko przed wypadkiem wyprzedzał samochód Sebastiana M. Ich relacje wskazywały, że BMW poruszało się z bardzo dużą prędkością.

Jak wynikało z tych zeznań, niektórzy kierowcy nie potrafili nawet określić, jaki pojazd ich wyprzedził. Inni opowiadali, że regularnie kontrolują sytuację na drodze w lusterkach wstecznych i bocznych, ale samochodu Sebastiana M. nie widzieli, dopóki niespodziewanie wyprzedził ich lewym pasem.

Adwokat Sebastiana M.: Mój klient czuje się niewinny

Głos po ogłoszeniu wyroku zabrała obrończyni Sebastiana M., adwokat Katarzyna Hebda. Prawniczka podkreśliła, że jej klient czuje się niewinny.

- Mój klient wielokrotnie podkreślał, że nie spowodował tego wypadku. Oczywiście żałuje, że w zdarzeniu, w którym brał udział, zginęła trzyosobowa rodzina. O tym też wielokrotnie mówił, co nie zmienia faktu, że twierdzi, że tego wypadku nie spowodował - powiedziała.

Mec. Hebda podkreśliła, że w imieniu swojego klienta zamierza złożyć apelację. - Jeżeli chodzi o argumenty, które staną się przedmiotem mojej apelacji, to jest jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić, ponieważ dzisiaj usłyszeliśmy od sądu jedynie zasadnicze motywy wyroku. Nie można tego traktować jako pełnego uzasadnienia - wyjaśniła.

Tragiczny wypadek na A1. Sebastian M. skazany

Proces przed piotrkowskim sądem trwał rok. Sebastian M. był oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego.

16 września 2023 roku na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic prowadzone przez oskarżonego BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina - małżeństwo i ich pięcioletni syn - zginęła na miejscu.

Według biegłych BMW jechało z prędkością od 315 do 329 km/h, podczas gdy Kia poruszała się z włączonym tempomatem z prędkością ok. 140 km/h. Skazany w maju 2025 roku został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywał w areszcie.

"Polityczny WF": Dylemat Konfederacji. Czy zechce wejść w 2027 do rządu?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.