„Na wypadek najgorszego”. Brytyjski rząd apeluje do obywateli

Jedzenie, gotówka i odbiornik radiowy – między innymi o robienie takich zapasów zaapelował brytyjski rząd do obywateli. W czwartek ruszyła kampania „Bądź gotowy”, w jej ramach opublikowano listę produktów, w które należy się zaopatrzyć „na wypadek najgorszego”.
Londyn, zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Na stronach brytyjskiego rządu opublikowana została lista niezbędnych produktów, które powinny znaleźć się w każdym gospodarstwie domowym „na wypadek najgorszego”. To m.in.:
- dziewięć litrów wody pitnej na osobę,
- trzydniowy zapas jedzenia o długiej dacie ważności,
- produkty higieniczne,
- latarka z zapasowymi bateriami,
- radio z częstotliwościami UKF,
- naładowany powerbank.
W mediach społecznościowych i radiu pojawiły się reklamy kampanii „Bądź gotowy”. Według rządzących każdy obywatel powinien umieć sobie odpowiedzieć na pytanie: „czy jestem w stanie przetrwać trzy dni kryzysu?”.
„Musimy pójść krok dalej”
Minister obrony Wes Streeting podkreślił, że chce, by mieszkańcy Wielkiej Brytanii byli przygotowani m.in. na ekstremalne zjawiska pogodowe, jak pożary czy powodzie. Przyznał zarazem, że trzeba też brać pod uwagę poważniejsze scenariusze.
Musimy pójść o krok dalej i zapytać społeczeństwo: czy jesteście przygotowani na coraz bardziej zaawansowane cyberataki wymierzone w nasze przedsiębiorstwa? Czy jesteście przygotowani na możliwość zakłócenia dostaw podstawowych towarów wskutek działań wrogich państw lub terrorystów? Jak poradzilibyśmy sobie, gdyby przestały działać systemy płatności w lokalnym supermarkecie? - wyliczał Streeting podczas rozmowy z dziennikarzami.
Rząd zaapelował też do obywateli, by zabezpieczyli gotówkę, kopie dokumentów, zaopatrzyli się w śpiwory, pieluchy, a także jedzenie dla zwierząt domowych.
Podobne zalecenia wystosowały wcześniej rządy m.in. Francji, Holandii oraz Irlandii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.